czwartek, 24 kwietnia 2014

Ślubne inspiracje: Przegląd moich ulubionych, słynnych sukni ślubnych.

Muszę zacząć od tego, że gdybym chciała przedstawić wszystkie moje ulubione, słynne suknie ślubne, zajęłoby mi to chyba miesiąc. Dziś pokażę Wam moje ulubione, którymi śmiało można się inspirować ;-) Kolejność jest przypadkowa, ponieważ każda podoba mi się na tyle, że mogłabym ją założyć.

1. Grace Kelly
Suknię stworzyła kostiumograf Helen Rose, a wykonała ją z 25 metrów tafty i ponad 100 metrów koronek Valenciennes. Być może to jest sukcesem tego, że na długo stała się dla wielu panien młodych idealną kreacją ślubną.



2. Kate Middleton
Wybranie sukni wzorowanej na sukni Grace Kelly było strzałem w dziesiątkę. Suknię stworzyła Sarah Burton z wielkiego domu Alexandra McQueena. A o mojej miłości do tej sukni pisałam już w poście, tuż po oglądnięciu transmisji ze ślubu ;-) (link - The Royal Wedding of Prince William and Kate Middleton)


3. Elizabeth Taylor
Suknia zaprojektowana i uszyta przez przez Helen Rose. Elegancka i ponadczasowa, z ręcznie wyszywanymi perłami.



4. Anne Hathaway
Projekt Valentino i misterne połączenie jedwabiu, tiulu i ręcznie haftowanych kwiatów.



5. Brigitte Bardot
Rozkloszowana sukienka od projektanta Jacquesa Estere w biało - różową krateczkę Vichy. Niestety nie udało mi się znaleźć zdjęcia w kolorze, dlatego ten róż musimy sobie wyobrazić ;-)


6. Sharlene Wittstock
Prostota i klasa tej sukienki to zasługa Giorgio Armaniego.


7. Audrey Hepburn
Rozkloszowana, krótka sukienka została wykonana przez dom mody Balmain. Idealną, szyfonową sukienkę uzupełnił wianek z żywych kwiatów, który zastąpił welon.


8. Kelly Clarkson
Wokalistka wybrała długą koronkową suknię, którą zaprojektowała Alice Temperley. Suknia miała długie koronkowe rękawy i dekolt w kształcie litery "V". Dodatkowo Panna Młoda miała związane włosy w kok i srebrną opaskę projektu Marii Eleny na głowie.


9.  Anna Guzik
Nie pierwszy i zapewne nie ostatni raz zachwycam się tym właśnie projektem Violi Piekut. Jak sama projektanta napisała: klasycznie,stylowo no i z... kieszeniami ;-)


10. Agnieszka Popielewicz
Czyli jeszcze jeden projekt Violi Piekut, tym razem totalne przeciwieństwo prostoty Guzik - romantyczne falbany, w których również zakochałam się, jak tylko je zobaczyłam.



A Wam, który ślub utkwił w pamięci? Która słynna suknia ślubna podobała się najbardziej? ;-)

wtorek, 15 kwietnia 2014

My wedding: Mój haftowany w maki pas ślubny!


Po wielu przygodach, prośbach i lamentach, mistrzynie z Poronina uszyły mi pas i wyszyły na nim cudne maki!
And yes, I'm in love ♥

środa, 9 kwietnia 2014

My wedding: Chusta i korale.


Był już post z butami, w którym zawitała też chusta (link - Moje buty ślubne | My weddig shoes.). Kiedy jednak przyłożyłam chustę z różowymi kwiatami do pasa z czerwonymi, wyszła przysłowiowa niedziela na wsi. Stwierdziłam wtedy, że bez niej się obejdę. Ostatnio jednak trafiłam na bogatszą czerwień i kupiłam, aczkolwiek wystąpię w niej, jeśli pogoda nie dopisze i będę naprawdę czegoś potrzebować na ramiona. W przeciwnym razie, chustę zobaczyć będzie można tylko na zdjęciach z pleneru.
Korale, to tak delikatnie powiedziawszy: rodzinny kompromis ;-) Przebrnęłam chyba przez wszystkie rodzaje biżuterii ślubnej - od kolczyków z diamentami, złotych, srebrnych, białych, czerwonych... przez naszyjniki i komplety typu naszyjnik, kolczyki i bransoletki... Nie jestem przeciwnikiem tego typu błyskotek, ale moja suknia i ta cała "kwiaciarnia" ze Swarovskim w ogóle nie współgra. Stwierdziłam, że zostawię same kwiaty, bez zbędnych błyskotek... aż do momentu, kiedy nie przymierzyłam sukni i nagle czegoś zaczęło mi brakować na szyi. Opinii więcej niż wypowiadających się, dlatego stanęło na tym, że aktualnie posiadam dwa rodzaje korali - potrójne czerwone, i podwójne, delikatne białe.


Ale z racji takiej, że aktualnie od jakiegoś czasu tkwię w stanie "wszystko mi jedno", przedstawiam Wam poniżej te 4 rzeczy, z których 2 na pewno potowarzyszą mi za miesiąc:
- pierwsza chusta, umownie nazwijmy ją różową, przez nadmiar różowych kwiatów
- druga chusta czerwona, analogicznie do pierwszej
- białe korale
- czerwone korale

wersja numer 1: różowa chusta i białe korale


wersja numer 2: różowa chusta i czerwone korale


wersja numer 3: czerwona chusta i białe korale


wersja numer 4: czerwona chusta i czerwone korale


Który zestaw wydaje się Wam najbardziej pasujący? A może jednak tak jak planowałam, całkowicie zrezygnować z korali? Za każdy komentarz dzięki i miłego dnia ;-)

wtorek, 8 kwietnia 2014

Wyprzedaż szafy | Sale!

1. sukienka H&M, rozmiar 36, 59 złotych.


2. czarna sukienka z cekinami, H&M, rozmiar 38, 29 złotych.


3. nowa, kremowa spódnica, H&M, rozmiar 38, 29 złotych.


 4. biała, plisowana spódnica, w niebieskie kwiaty, midi, rozmiar 36/38, 19 złotych.


5. wełniana marynarka oversize (ja noszę rozmiar 36 i jest na mnie jak płaszczyk dwurzędowy), 29 złotych.

7. granatowa marynarka w białe prążki, rozmiar 38, 19 złotych.


8. długa marynarka, rozmiar 38, 29 złotych.


10. sweter, rozmiar 38, 25 złotych.


12. wełniany kardigan, H&M, rozmiar XS/S, 19 złotych.


13. bluzka BIK BOK, rozmiar 36,  19 złotych.


14. czarne szpilki DeeZee, rozmiar 38, 49 złotych.



15. nowa spódnica H&M, rozmiar 36, cena 19 złotych.


* do każdej ceny należy doliczyć 6 złotych przesyłki.
* kontakt wyłącznie: kaj.zet@gmail.com - kto pierwszy, ten lepszy! ;-)

piątek, 4 kwietnia 2014

DIY: Koronkowe trampki. | DIY: Lace sneakers tutorial.


 Koronkowe buty na dobre zagoszczą w naszych szafach w nadchodzących sezonach, a ceny w sklepach są tak niebotyczne, że postanowiłam pokazać Wam, jak bardzo małym nakładem, zrobicie sobie w domu swoją unikatową parę ;-)

DIY:
buty kupiłam na allegro za 9,90, koronkowe bolerko kupiłam sto lat temu w secondhandzie za grosze, mocny klej do tkanin kupicie w sklepach chemicznych.

Najlepiej wybrać dwa kawałki materiału, z w miarę symetrycznym wzorem, ponieważ w przeciwnym wypadku (też wiem z własnego doświadczenia) nie wygląda to dobrze. Rozrobienie kleju, naklejenie i przycięcie koronki zajmie Wam na bank nie więcej niż 15 minut, a efekt, według mnie, jest bardzo dobry ;-)


Ta - da!


Miłego dnia, enjoy! ;-)


niedziela, 30 marca 2014

MY HOME: DIY - Pomysł na wielkanocną rzeżuchę.


 Do mojego wesela zostały dwa miesiące, dlatego z tej racji, obawiam się, że moje wielkanocne projekty DIY będą o wiele uboższe od tych bożonarodzeniowych (swoją drogą, nie wiem, czy Wam też tak leci czas, ale u mnie nie leci, a zapierdziela - przecież dopiero była gwiazdka!). Jednego, czego sobie nie mogę odmówić co roku, to ambitna plantacja rzeżuchy! ;-) Jest tyle cudownych pomysłów na zabawę z tą zieleninką, że nawet sobie nie zdajecie sprawy. Jeden pomysł podsyłam Wam dziś ja - rzeżucha w jajkach ;-)

DIY:
jajka, wkład na jajka, rzeżucha, wata i woda.


W skorupki wkładacie watę, wysiewacie na nią rzeżuchę, podlewacie i po kilku dniach macie swój minimalistyczny, zielony ogródek. Ta - da!


Enjoy! ;-)
 

poniedziałek, 24 marca 2014

Inspiracje ślubne: Czerwona sukienka dla druhny.


Uwielbiam intensywne kolory, dlatego, gdybym tylko mogła i miała na to wpływ, to wszystkich moich gości weselnych ubrałabym w neonowe kolory! :)) Pewnie nie jedna osoba poczuje ulgę, wiedząc, że takiej mocy niestety nie mam, jednak dziś wpis o kolorze, który jest moim kolorem przewodnim wesela.
Wyobrażacie sobie druhny w bardziej uroczych sukienkach, niż w czerwonych? Zapewne wyobrażacie, ale ja nie - stąd też dzisiejsze inspiracje właśnie z czerwonymi sukienkami. Krótkie, długie, wąskie, rozkloszowane, koronkowe, tiulowe... Czerwony będzie chyba dość popularnym kolorem, ponieważ obecnie wcale nie jest trudno znaleźć dobrą sukienkę w tym kolorze. Kilka moich propozycji pod zdjęciami z inspiracjami. Enjoy!







A Wy jaki kolor wybralibyście, bądź wybraliście, na kolor przewodni swojego wesela? ;-)