poniedziałek, 29 listopada 2010

Do Sylwestra pozostało 32 dni - the new natural.

Wszystko co dobre i miłe, szybko się kończy. Imieninowe weekend dobiegł końca, sama nawet nie wiem kiedy. Przyjeżdżając do Krakowa zaskoczył mnie brak odczucia, że nie było mnie tam już pół roku, a Rzeszów, dokładając swój wkład w moje imieniny sprawił, że spałam dziś 18 godzin.

Teraz czas na powrót do rzeczywistości, chociaż patrząc na to, co dzieje się za oknem, nie mam najmniejszej ochoty wychodzić z łóżka. Na osłodzenie tej pieprzonej aury przypominam, że cokolwiek będzie się działo, za 32 dni Sylwester.



Sukienka: Debut of Venus Dress
Buty: Loriblu
Torebka: Holly Clutch
Pierscionek - Max and Chloe
Perły: ModCloth.com
Perfumy: Chanel "Chance"
Cienie: Clarins
Lakier: Chanel

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz