środa, 15 grudnia 2010

Z miłości do piękna - pomysł na prezent urodzinowy dla Skalskiej.

Na oryginalne, apartowskie Charmsy choruję odkąd się pojawiły, i od tamtego czasu odkładam pieniądze, żeby je kupić. Teoretycznie powinnam mieć już co najmniej połowę kolekcji, a jakoś nie mam ani pieniędzy ani Charmsów. Kiedyś chciałam pocieszyć się marną podróbą, ale kolor srebrny spłynął z niej przy pierwszym kontakcie z wodą. Wtedy też wyleczyłam się z kupowania podróbek, które miały mi na chwilę poprawić humor.
Uwielbiam prezenty, a koniec roku szczególnie, ponieważ wtedy kumulują się wszystkie moje święta. Siłą rzeczy, w nowy rok mam urodziny, a gdyby ktoś nie miał jeszcze pomysłu na prezent dla mnie, to każdy z poniższych Charmsów wywoła wielki uśmiech na mojej twarzy ;)









1 komentarz:

  1. Świetne wyczucie stylu, blog prowadzony w bardzo interesujący i wciągający sposób, dzisiaj się na niego natknęłam i mam zamiar zaglądać regularnie, a puder który polecałaś kilka notek temu od razu zamówiłam - tak potrafisz przekonać człowieka :).

    OdpowiedzUsuń