piątek, 25 lutego 2011

Garden... to Garden.


Faworytka. Zdecydowanie ta wersja Garden podoba mi się najbardziej i z tej jestem najbardziej zadowolona. W moich nowościach torebkowych monotonia, cały czas kwiaty, choć pod różnymi kształtami i formami. A prywatnie u mnie, pracuję w duecie z zapaleniem płuc. Bardzo trudno nam się razem pracuje, ale dzięki temu, że zrobiłam sobie dzień chorobowego, sfotografowałam całotygodniowy efekt pracy nad Kicz Collection, co również powoli będzie można tu zaobserwować.



Jeśli bardzo się komuś podoba, wiadomo: kasiaskalska.blogspot@wp.pl (w wiadomości proszę załączyć link konkretnej torebki). Nie odpowiadam na pytania dotyczące cen w komentarzach. Wszystkie inne moje torebki tu: Kicz Collection.

Sum 41 - Slipping Away

6 komentarzy:

  1. Z Garden to również mój faworyt, podoba mi sie w niej wszystko, od koloru po formę ;)
    A ty lepiej śmigaj do łóżka, bo przyjadę i sama cię do niego zaprowadzę ;)
    ;* -mika

    OdpowiedzUsuń
  2. mistrzostwo!!!!!!!! :)) wszytskie poprzednie są genialne ale ta poprostu ..brak słów na to co ty potrafisz wyczarować ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny maczek :) , chciałabym , oj chciała

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest genialna, od razu przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń