czwartek, 3 lutego 2011

Perełkowelove, koronkowelove - kolczyki (DIY).



Najpierw kilka spraw organizacyjnych. Kto ma bloggera ten wie, a kto nie ma właśnie się dowiaduje, że jest taka opcja w ustawieniach "źródła ruchu sieciowego", gdzie mogę sobie sprawdzić skąd, a właściwie z jakich stron internetowych trafiają tu ludzie. A żeby tego nie było mało, mogę sprawdzić, co ludzie googlują, że do mnie trafiają. Niektóre hasła są naprawdę ciekawe, np. (zachowana oryginalna pisownia) "jak narysować kreske na powiece taką jaką ma marina", "blog kasi skalskiej" czy "jak skalska skleja te zamki". Dużo wejść jest również z "kasia skalska facebook", dlatego muszę od razu powiedzieć, że Skalska nie jest moim prawdziwym nazwiskiem, więc nie macie co mnie tak szukać. Ci, którzy kupili moje DIY pewnie teraz uśmiechają się pod nosem, bo znają moje prawdziwe nazwisko z danych kontaktowych :) Dobra nowina jest taka, że od przyszłego tygodnia ruszy konto na facebooku z moimi DIY i takimi tam jeszcze fajnymi rzeczami, ale to wszystko po weekendowej mini sesji.

Dziś natomiast małe, ale jedno z moich ulubionych DIY, ulubionego połączenia pereł i koronek. Znalazłam na strychu dwa pudła wspaniałych koronek, zapewne na punkcie których 20 lat temu moja ciocia miała podobnego fioła. A teraz ja Wam pokazuję, jak taki mały, pasmanteryjny gadżet może całkowicie odmienić charakter rzeczy.





Oren Lavie - Her morning elegance

9 komentarzy:

  1. a kiedy tą opaskę kupiłaś z H&M-u bo jak byłam ostatnio to nie było?
    piękne kolczyki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny blog , masz talent.
    __________________________________________________
    zapraszam na mojego bloga+ dodaje do obserwatorów

    OdpowiedzUsuń
  3. 20 zł za takie kolczyki to i tak dużo ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzeczywiście statystyki są świetnie zrobione na bloggerze.
    Ładne kolczyki :)

    Pozdrawiam
    http://modowymaniak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku! są cudowne! zrób mi takie, zapłacę ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne ; D
    Nigdy bym na taką rzecz nie wpadła ; )

    OdpowiedzUsuń