sobota, 19 marca 2011

Mysza w kawie i Skalska na Giewoncie.

Wystarczyło jedno porównanie mnie do głównej bohaterki, bym pochłonęła jednym tchem 17 odcinków "Szpilek na Giewoncie". Gdyby ktoś kiedyś zastanawiał się jaka jestem, to wstyd się przyznać (albo i nie wstyd), rzeczywiście mam identyczny charakter jak Drawska. I też prawie wszędzie chodzę w szpilkach. Także ostatni odcinek oglądnięty, wnioski dotyczące porównania wyciągnięte. 

PS Bardzo spodobał mi się pomysł na gablotę ze szpilkami. Chyba sobie taką załatwię.


13 komentarzy:

  1. fajne zdjecia:):)
    zapraszam do udziału w konkursie, który organizuję z vingue.com. Do wygrania fajna body chain i broszki:)

    OdpowiedzUsuń
  2. łaaaa ten kubek straszyyyyyyy ;)
    zapraszam do mnie na konkurs
    pozdrawiam
    agata

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię Twój blog chociaż chyba pierwszy raz komentuję. "Szpilek.." jeszcze nie oglądałam, ale może spróbuję, trochę mnie zachęciłaś i zaciekawiłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha :D
    Rzeczywiście nieżle Cię porównali. xD

    OdpowiedzUsuń
  5. Wacław coś zgubił wracając z polowania? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. kubek rewelacja. też chcę taki =]

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam ten serial i chyba dobrze, że masz coś z Drawiskiej. Jest ona ambitna i potrafi osiągnąć cel, a to przydatne w dzisiejszych czasach ;)

    A ja mam takie kolorowe zwierzątka do napojów, jeszcze z sylwestra ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Widze ze nie tylko ja zostalam porownana do Ewki :), serial rowniez obejrzalam jednym tchem, i czekam na kolejne odcinki :).

    OdpowiedzUsuń
  9. hahaha. :D genialny kubek!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. sram na twoje kubki

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie to urocze, Anonimowy popuścił z wrazenia. Niesamowite....
    To prawie jak komplement.

    OdpowiedzUsuń
  12. szpilki na giewoncie są super! kocham ten serial:)
    bardzo lubie Twojego bloga, świetnie go prowadzisz, pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Daleko Ci do Drawskiej... :/

    OdpowiedzUsuń