wtorek, 26 kwietnia 2011

Pomarańczka - najnowsze must have.

Wiem, że jest na topie, wiem też, że niektórym już się kompletnie przejadła. Ja natomiast, o dziwo jeszcze jej nie mam, bardzo bardzo chcę, ale nigdzie nie mogę fajnej dostać. Wymyśliła mi się z białą sukienką i równie pomarańczową maxi kopertówką, którą już zajmuje się Kicz Team i już powoli wariuję na tym punkcie. Gdyby ktoś widział taką w polskich sklepach, za wiadomość na ten temat będę bardzo wdzięczna. Co do Kicz Collection, to dzień przed świętami dostałam w końcu paczkę ze Stanów, pełną przepięknych materiałów i jeszcze wspanialszych korali, ozdób i gadżetów, którymi pobawię się trochę przez najbliższy miesiąc. Na każdy materiał mam już plan, więc podsumowując jednym zdaniem, będzie wysyp różnokolorowych cacek do ręki. Oto miesiąc zabaw uznaję za rozpoczęty.






zdjęcia: www.pudelek.pl

18 komentarzy:

  1. Mika czeka na cacka z niecierpliwością błyskawicy ;*

    OdpowiedzUsuń
  2. a skąd konkretnie (tzn. z jakiego sklepu) zamawiasz materiały ze Stanów?

    OdpowiedzUsuń
  3. Też takiej szukam już od bardzo dawna... Jedynie, gdzie taką znalazłam to Zara :)

    Annette

    OdpowiedzUsuń
  4. ja widzialam w River Island rozowe i pomaranczowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja również na nią poluję, na razie mam tylko sweterek w tym kolorze:)
    obserwuję i zapraszam na konkurs:)
    http://jeilliebean.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. w zarze są zrobione ze świetnego materiału:)

    http://www.justblackpearl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnio na wykładzie widziałam dziewczynę w pomarańczowej marynarce, wyglądała świetnie, zaczęłam potem szukać czegoś fajnego na allegro, ale nic nie znalazłam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. też chcę taką marynareczkę

    OdpowiedzUsuń
  9. oj tak jest piekna, tez poluje :)
    zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  10. muszę sobie sprawić taką pomarańczową marynarke

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczne kolory!
    podoba mi się tu, dodaję do obserwowanych i zapraszam do siebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja kocham pomarańczowy, pamiętam że już w gimnazjum chciałam skompletować kilka pomarańczowych rzeczy, ale wtedy graniczyło to z cudem. Dlatego teraz wpadam w euforię ilekroć jestem na zakupach :D
    Strasznie podoba mi się marynarka Dody :>

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj łaziłam trochę po sklepach i znalazłam w Bershce taką fajną marynarkę, co prawda nie strikte pomarańcz, ale taki koralowy odcień, całkiem ładna, z habrową podszewką :)

    Annette

    OdpowiedzUsuń
  14. moja taka już się szyje ;) nie mogę się doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  15. i ja chętnie przygarnęłabym pomarańczową marynarkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. piękne marynarki!!! w zarze są podobne za 200 zł.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja mam taką! dałam całe 14zł! ;D
    jest w najnowszej notce u mnie: myinspirationss.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń