wtorek, 17 maja 2011

Czasem nic nie mając, możesz dać najwięcej.

Fundacja DKMS Polska - Baza Dawców Komórek Macierzystych, to fundacja, która ma na celu znalezienie Dawcy dla każdego Pacjenta chorego na białaczkę. Rejestracja do bazy potencjalnych Dawców jest oczywiście bezpłatna, wykonuje się ją na stronie internetowej fundacji www.dkms.pl a konkretny link do formularzu rejestracyjnego podaję Wam tu: https://www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1
Jak wygląda rejestracja? Wypełniasz formularz na stronie internetowej, potem przesyłają Ci pocztą zestaw rejestracyjny (formularz i pałeczki). Wypełniasz formularz i pobierasz wymaz z wewnętrznej strony policzka. Odsyłasz formularz wraz z pałeczkami do fundacji, a po przebadaniu próbek i zarejestrowaniu Cię w bazie otrzymujesz kartę Dawcy. A potem już tylko czekasz na telefon, dzięki któremu być może uratujesz komuś życie.





Dawca.pl - Bądź świadomym dawcą narządów, to serwis poświęcony zagadnieniom transplantacji narządów, problematyce etycznej, prawnej i medycznej. Jak sami o sobie piszą: "Naszym zadaniem jest rozwianie wątpliwości i przekazanie rzetelnej wiedzy na temat dawstwa komórek, tkanek i narządów.  Pragniemy by Polska dogoniła takie kraje Unii Europejskiej jak np. Hiszpania, w której od zmarłych dawców pobiera się trzy razy więcej narządów niż w naszym kraju.". Rejestracja w bazie potencjalnych Dawców jest również bezpłatna i prowadzona internetowo, link do formularza podaję Wam tu: http://www.dawca.pl/jak-zostac-dawca/deklaracja-dawcy 


Fundacje możecie też śledzić na facebooku: 

DKMS Polska (Baza Dawców Komórek Macierzystych) na facebooku  

Dawca.pl na facebooku



Misja obu fundacji potwierdza zdanie, które jest tytułem dzisiejszego wpisu.
Obie karty potencjalnych Dawców mam i noszę zawsze przy sobie. Dołącz i Ty.

5 komentarzy:

  1. bardzo fajna nottka, uważam że o takich rzeczach powinno mówić się częściej.


    zapraszam do mnie, dopiero zaczynam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem za bardzo przywiązana do swoich organów by je oddawać... dlatego jeśli już to zarejestruję się tam, gdzie zabraniają takich praktyk i nawet jak umrę pochowają mnie w całości...

    ale oczywiście kto chce- niech oddaje;] ja w każdym razie nie wyrażam zgody... jeśli kiedyś zapadnę w śpiączkę to mam nadzieję, że się z niej wybudzę... z obiema nerkami;]

    OdpowiedzUsuń
  3. To jedna z tych rzeczy, z ktorych jestem w życiu dumna. Świadomośc, ze można komuś pomóc- jest nie do opisania.

    OdpowiedzUsuń
  4. dołączyłam do grona dawców (zarejestrowanych na stronie dawcy.pl) jakiś tydzień temu, teraz cierpliwie czekam na moja kartę członkowską, a od roku w wolnych chwilach służę moją krwią. trzeba popierać słuszne inicjatywy ;)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Do "Anonimowego" powyzej: obys nigdy nie byla w sytuacji kiedy bedziesz potrzebowala jakiegos organu. Ja jestem wieloletnim dawca krwi, zarejestrowanym dawca komorek macierzystych i po mojej smierci jak jakis moj organ bedzie nadawal sie do przeszczepu to niech biora bo mnie moze sie przydac jedynie jako pozywka dla robali lub troche wiecej popiolu w urnie wiec wole komus dac zycie

    OdpowiedzUsuń