sobota, 11 czerwca 2011

Lady in Black i gościu z McDonald'sa w apaszce LV.

Oficjalnie proszę moją siostrę, żeby przesłała mi zdjęcia, abym mogła zaprezentować nową sukienkę Kicz Collection, w której wystąpiła na wczorajszym komersie. Nie widziałam jeszcze ani jednego zdjęcia i umieram z ciekawości jak wypadła w całym zestawieniu ;-)

Póki co, na tapecie Lady in Black i gościu z McDonald'sa w apaszce LV. Everything is under control... Almost everything.

4 komentarze:

  1. Apaszka- apaszką, ale to ze Mr McDonald trzyma twoja torebkę przebija wszystko. About that last thing, keep calm and everything will change for better. I hope so ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo pozytywne zdjęcia, aż uśmiech sam się na twarz wkrada ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście w tle same dresy... szok ;D

    ...Że najbardziej mi żal...
    Kolorowych jarmarków,
    Blaszanych zegarków,
    Pierzastych kogucików,
    Baloników na druciku.
    ......Motyli drewnianych,
    Koników bujanych,
    Cukrowej waty
    I z piernika chaty... ;)

    OdpowiedzUsuń