czwartek, 30 czerwca 2011

Letnie wyprzedaże, part 1.



Strasznie boleję nad tym, że w Polsce nie mamy takiego przelicznika, jak chociażby tu, w Irlandii - w Polsce zarabiając mało płacimy dużo, a tu zarabiając podobne sumy bez przeliczania, na wyprzedażach wydajemy prawdziwe (nie przysłowiowe) grosze. Boleję strasznie, że nie mamy większego dostępu do takich sklepów jak New Look, Topshop, Next czy River Island, które tu w Cork znajdują się na jednej ulicy obok siebie. A najbardziej boleję nad tym, że mój zakupoholizm przeszedł sam siebie w ostatnich dniach, a ja nawet nie mam wyrzutów sumienia.
Szał wyprzedaży wszędzie trwa, wszystkie szyby wyklejone czerwonymi Sale. Nie ma co narzekać, czas pobuszować. Powyżej ja, w szale zakupowym, poniżej kilka ciekawszych rzeczy aktualnie przecenionych w New Looku, które udało mi się znaleźć. A co ciekawego kupuję i wynoszę pokażę innym razem.



12 komentarzy:

  1. większość ciuchów na zdjęciach jest piękne! Twoja stylizacja na zakupy była bardzo ładna i wygodna z tego co widzę :)
    Pozdrawiam! www.martinees-x.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja ci zazdroszcze byłam w Irlandi jakies sześć lat temu miałam 10 lat a jak teraz pomyśle ile ciuchów bym mogła kupić i za jakie pieniądze to oż mnie skręca
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oh zakupy chyba się udały!! Teraz tylko czekam na prezentacje zawartości toreb ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. która torba dla mnie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nad tym nie boleję mimo że mieszkam w Szkocji:) udanych zakupów

    OdpowiedzUsuń
  6. zauroczyła mnie pierwsza po lewej sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślicznee są te ciuszki ;) tez bym chciała tak wyjechać sobie za granicę do Wielkiej Brytanii lub właśnie Irlandii, no cóż, młoda jestem może się jeszcze doczekam takiego wyjazdu, jak na razie to sobie pomarzę, a teraz będę czekać na zawartości tych toreb ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna stylizacja , w sam raz na zakupy. :)
    xx

    http://sasanja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. masz całkowitą racje... w Irlandii gdy robia przeceny to rzeczy zdarzało mi sie w Pennays'ie kupowac za 50 centów :D nie to co tutaj przeceny z 99 zł na 60 ;//

    OdpowiedzUsuń
  10. eh, eh, w Polsce to i za 20 lat tak pewnie nie będzie...


    rzeczy z fot świetne.

    OdpowiedzUsuń