środa, 10 sierpnia 2011

Metamorfoza: inspiracja Chanel.

Najpierw podziękuję - dziękuję pięknie za ponad 240 tysięcy odsłon bloga, 196 stałych i zalogowanych obserwatorów oraz 558 osób lubiących nas na facebooku! Dzięki dzięki dzięki!


To znowu my! Dzisiejszą naszą inspiracją będzie pokaz haute couture Chanel, gdzie modelki wystąpiły w pastelowych makijażach i charakterystycznych wielkich kokardach z włosów. Jeśli ktoś nie pamięta tego wydarzenia, zdjęcie poniżej na pewno rozjaśni wszelkie wątpliwości. I dziś młodsza Skalska wcieli się w rolę jednej z modelek Chanel.


Makijaż ten został opisany jako "Łagodna Lady Gaga u Chanel". Wskazówki do jego wykonania podał Karl jako: "Neonowy barok, chemiczne pastele i płynne srebro. Te trzy hasła oddaje żywy odcień ust.".
Powyżej możecie zobaczyć makijaż w oryginale, poniżej moją wersję. Karl Lagerfeld chciał, żeby makijaże pasowały do srebrzysto-pastelowej kolekcji, a Peter Phillips wykonał polecenie mistrza. My dziś do lekkiego makijażu Chanel dodamy akcent od Skalskich: mocną kreską na powiece i żywy kolor ust zastąpiony pastelowym różem. A to wszystko przy użyciu minimalnej ilości, jak zobaczycie wcale nieskomplikowanych kosmetyków.


Pierwszy punkt programu, to jak zawsze dobry korektor, dobry podkład kryjący i puder matujący.


Najważniejszym akcentem w moim makijażu będzie oko. Zaczynam od bazy pod cień i dużej warstwy białego cienia firmy Revlon (bardzo polecam markę Revlon, mają niesamowicie intensywne i długo trzymające się cienie do powiek). Dodatkowo, między białym cieniem, a łukiem brwiowym nakładam cienką smużkę jasno różowego cienia, dzięki czemu wydobędę ładny kolor tęczówki i ocieplę spojrzenie.
Kolejnym krokiem jest kreska eyelinerem, trochę grubsza niż zwykle zdarza mi się malować, ale to dlatego, że następnym krokiem są gwiazdki, które dokleję do niej. 
Standardowo dla mnie używam zalotki, a potem dwóch tuszów do rzęs - najpierw pogrubiającego, potem wydłużającego. Na koniec doklejam po 7 szczęśliwych gwiazdek na każdą powiekę.


Jak już wspomniałam, intensywny kolor Chanel, to w mojej wersji pastelowy, dziewczęcy róż. Gdyby ktoś szukał mojej szminki, to użyłam Pink Blush nr 006 marki Rimmel London.


Znów poszłam z pracą od końca, robię fryzurę po makijażu zamiast odwrotnie, ale nie wiem dlaczego, taki system lepiej mi pasuje i jeśli nie muszę odwracać kolejności, to właśnie tak pracuję. Skalskiej włosy nie są na tyle długie, żeby stworzyć chanelowską kokardę, dlatego użyłam sztucznych pasm, idealnie pasujących kolorem.
Najpierw z włosów Skalskiej uczesałam i wygładziłam koński ogon na czubku głowy, potem doczepiłam sztuczne włosy. Całość podzieliłam na trzy części: z dwóch zwinęłam rulony, które podpięłam kokówkami, trzecią częścią przewiązałam całość, tworząc kokardę.


Enjoy!



Poprzednie metamorfozy:

24 komentarze:

  1. rewelacyjna metamorfoza!:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zajebiście to wyszło:))
    sama bym chętnie przeszła taką metamorfozę:P

    OdpowiedzUsuń
  3. gwiazdki są świetne! ale btw czcionka, którą masz na blogu trochę utrudnia czytanie. ja bym zmieniła, albo ją chociaż zwiększyła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. WOW!!!!! Super. Fajnie móc obejrzeć proces po kolei :) Podobają mi się szczególnie naklejki na rzęsy, no i cały efekt końcowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. brakuje kwiata posrodku wlosow;-) bo jak na razie wyszla Wam elegancka Lady Gaga;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. wow świetna stylizacja tak samo jak ta w stylu pin-up :)

    OdpowiedzUsuń
  7. też bym się chętnie oddała w Twoje ręce ;d

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pod wrażeniem ;) choć te gwiazdki trochę tandetne..

    OdpowiedzUsuń
  9. końcowy efekt niesamowity!
    gratuluję tak ładnej i trzymającej się pewnie na głowie kokardy :))

    pozdrawiam i zapraszam do siebie:
    www.do-rytmu.blogspot.com
    www.bezpretensji.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. metamorfoza świetna. ; ) najlepszy motyw z tymi gwiazdkami jest! I fryzura też mi się podoba. ; D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ekstra... !!

    A ja nie mam pomysłu na fryzure na sobotnie wesele :(

    OdpowiedzUsuń
  12. świetna kokarda :)
    efekt końcowy powalający :)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny look na sesję , choć na codzień bym się nie odważyła ;)
    zapraszam do mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. znowu młoda pięknie ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. Kaśka dodawaj moje komcie :< ;d

    OdpowiedzUsuń
  16. to ja też poproszę taką zdolną siostrę, bo ja sobie nie umiem takie kredki zrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczny makijaż i bardzo oryginalny, bardzo młodzieżowy więc z miłą chęcią w nim wyjdę!! Tylko muszę zainwestować w gwiazdki ;P

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  18. ogólnie bardzo podoba mi się metamorfoza, bo naprawdę widać jej niesamowite efekty;) zazdroszczę Ci talentu do owych 'czarów' z włosami;)
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  19. genialne! Młodsza siostra pewnie się cieszy z tak utalentowanej starszej siostry:) oby częściej pojawiały się tu te metamorfozy:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Super to wygląda!:) z klasą, a jednak trochę szalenie. Ah cudo!:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fantastyczny look, bardzo klimatyczny :) Rewelacyjna sesja :)

    OdpowiedzUsuń
  22. genialne uczesanie, chociaż chyba w praktyce trudne do wykonania - albo to tylko ja mam dwie lewe ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Kasiu powiedz gdzie kupiłaś te piękne okulary, które wiać na 1szym zdjeciu?

    OdpowiedzUsuń