czwartek, 22 grudnia 2011

Coraz bliżej Święta, coraz bliżej Święta...


Sweter: Zara

Przedświąteczne szaleństwo trwa, dlatego dziś Skalska w wersji codziennej, zabieganej, z akcentem świątecznym, czyli jeansy, trampki i sweter z kokardką. Piekę, sprzątam, gotuję, ogólnie full serwis odwalam w ostatnich dniach i czekam na listonosza. Obawiam się, że popełniłam gafę roku i źle zrobiłam, zamawiając wszystkie prezenty pod choinkę przez Internet. Drżę, bo dziś jest czwartek, a listonosz omija mnie dużym łukiem. Jakoś sobie nie wyobrażam teraz wejść do jakiegokolwiek centrum handlowego, które na pewno jest pełne szaleńców odkładających kupowanie prezentów na ostatnią chwilę, ale perspektywa wręczania prezentów po świętach wygląda dla mnie jeszcze gorzej. Miało być cicho, spokojnie i magicznie - wychodzi jak zawsze.

7 komentarzy:

  1. a Skalska jak zawsze piekna i urocza sama w sobie ;-)
    bardzo Swiatecznie tutaj u Ciebie na blogu Kasienko,

    OdpowiedzUsuń
  2. nie martw się! prezenty na pewno dojdą, a ty wyglądasz tak świątecznie! aż się chce już Wigilię!

    OdpowiedzUsuń
  3. cudowne fotografie!
    co za klimat!co za ozdoby!
    świetny sweterek :) idealnie wpasowałaś się w ten świąteczny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śweterek śliczny :)
    a prezenty może dotrą jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. No i co Kasiu, zdążyłaś z prezentami? Właśnie dlatego ja już w połowie listopada pisałam na swoim blogu, że prezenty mam zamówione. Żeby stresu nie było :)

    Zapraszam do mnie - też można zobaczyć kilka światecznych ozdóbek z domu moich rodziców, choć zdecydowanie nie są tak piękne, jak Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post, klimatyczny, zazdroszczę góralskiego wystroju domu :-) zrobiło sie tak świątecznie, że zapragnęłam świąt! Pozdrawiam :-)

    www.kobiecaintuicja.wordpress.com

    OdpowiedzUsuń