czwartek, 1 grudnia 2011

Max Mara mini coat - hello December!


Kupiłam futro, kupiłam płaszcz - zima mi nie straszna. Rozpoczął się mój ulubiony miesiąc, i choć narzekam na mrozy i śniegi, to patrząc na wszystkie atrakcje, które mi dostarcza, nie mogę go nie lubić - imieninami zaczynam, potem Mikołaj, Święta, Sylwester i urodzinami kończę. W tym roku zaczęło się dobrze, a patrząc na nadchodzące plany, jest wspaniale ;-) A w sekrecie Wam zdradzę, że wszystko przez cytat, który jakiś czas temu pewien bardzo mądry pan wbił mi do głowy:
"Jeśli już o coś zabiegasz, idź na całego, w przeciwnym razie nawet nie zaczynaj. Jeżeli spędzasz cały czas próbując, wtedy wszystko, co robisz, to tylko próbowanie. Więc nie próbuj. Po prostu rób." (Charles Bukowski). Enjoy!


Płaszcz: Max Mara. Koszula: Zara. Torba: Dorothy Perkins. Bransoleta: H&M. Buty: Centro.

11 komentarzy:

  1. kradnę cytat! super płaszcz!

    OdpowiedzUsuń
  2. uwiodła mnie koszula :)
    Zapraszam także do siebie:

    nicolemlotkowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie wyglądasz!

    Pozdrawiam,
    dominique-f.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny cytat :) super koszula ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. płaszczyk rewelacja, pasuje do Ciebie i Twojej delikatnej urody ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny look
    zapraszam na konkurs
    http://theshortblackdress.blogspot.com/
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  7. Płaszczyk świetny !!! Ale uwielbiam jak są idealnie spasowane buty z torebką, oczywiście i buty i torebka super ale wyobrażam sobie np fioletowe buty i torebkę do tego zestawu ... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń