wtorek, 13 grudnia 2011

New lashes.


Dziś postanowiłam pokazać Wam przedłużanie rzęs metodą 1:1, a z racji tego, że zrealizowałam kartę podarunkową, którą dostałam od Mikołaja, dziś będzie konkretnie na mnie.


Przedłużanie rzęs metodą 1:1 to nic innego, jak spędzenie dwugodzinnej wizyty u kosmetyczki, podczas której do każdej naturalnej rzęsy zostaje doklejona jedwabna. Istnieje ogromna gama przeróżnych grubości, długości, stopnia podkręcenia - ja wybrałam zagęszczenie z wydłużeniem w kącikach zewnętrznych, które wygląda najbardziej naturalnie. Po tej jednej wizycie mam piękne, czarne, długie rzęsy, które wyglądają na idealnie wytuszowane i podkręcone. Dodatkowym plusem jest to, że przez najbliższe 3-4 tygodnie nie muszę przejmować się ich malowaniem ;-)  Nie widzę żadnej różnicy w komforcie, ale za to ogromną, kiedy patrzę w lustro (szczególnie rano, po przebudzeniu). Z moich rzęs jestem bardzo zadowolona (na wszystkich zdjęciach w tym poście nie mam ani grama tuszu do rzęs, czy innego kosmetyku do makijażu oczu), jak również z obsługi w salonie. Gdyby ktoś chciał zrobić sobie taki zabieg w Rzeszowie, mogę podać namiary. Temu, kto chce mieć rzęsy jak firanki, śmiało polecam ten zabieg.

24 komentarze:

  1. rzeczywiscie wspaniały efekt :) jaki jest koszt takiego zabiegu ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście Twoje rzęsy wyglądają wspaniale! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super wyglądają. ;D Jaki koszt ?
    u mnie nowy post, zapraszam ! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. aaah, zazdroszczę Tobie tych rzęs :(

    OdpowiedzUsuń
  5. WOW efekt jest piorunujący! Muszę poważnie rozważyć taki zabieg kosmetyczny:) Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  6. hm... efekt jest naprawdę fajny - ale osobiście (również miałam robione rzęsy) uważam, że komfort noszenia owych "cudeniek" nie za fajny - podczas malowania powieki cieniami na rzesach osadzają się drobinki z pigmentem, ciężko się ich później pozbyć, a nie powinno się używać zwykłych kosmetyków do demakijażu gdyż źle działają one na klej, co za tym idzie?? z cudem graniczy zrobienie 100% demakijażu tak aby nie pozostały drobinki kosmetyków w przestrzeniach między rzęsami. podczas wypadania w niektórych miejscach zaczynają się robić luki i wtedy albo trzeba uzupełnić produkt albo zdjąć go u kosmetyczki. no i niestety ale nie należy wierzyć w bajki, że nie wpływa to na nasze rzęsy, owszem sztuczne wypadają w momencie wypadania naszych naturalnych, ale trzeba pamiętać, że po doklejeniu rzęsy jedwabnej nasza naturalna dostaje dodatkowy ciężar do utrzymania co znacznie wpływa na jej żywotność i trwałość. Oczywiście podkreślam, że jest to TYLKO moja opinia :) efekt jest super, fajnie to wygląda i pewnie kiedyś znów się skuszę na ten zabieg :) ale nie polecam stosowania go ciągle i bez przerwy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Różnice rzeczywiście jest spora. Co pewnie najważniejsze nie wygląda to ani trochę sztucznie. Po prostu jak po użyciu dobrego tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzęsy piękne ale dodam coś od siebie jakiś czas temu moja koleżanka zrobiła sobie taki zabieg niestety po trzech, czterech tygodniach sztuczne rzęsy wypadały razem z jej naturalnymi teraz jest załamana bo ma swoje w opłakanym stanie:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To normalne, że wypadały z jej naturalnymi. Przecież naturalne rzęsy nie są wieczne. Trzy cztery tygodnie to ich normalna żywotność.

      Usuń
  9. ekstra!
    mogę prosic o te namiary? pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja też miałam i to jest rewelacja wszyscy chodzili i sie zachwycali moimi rzesami :) powinny ci tak do 3 tygodni spokojnie 3mac ale w okolicach 4 zobaczysz ze nie sa juz estetyczne i tu wiecej tam mniej .. ale pamietaj o jednym nie wyrywaj sobie sama ja tak zrobilam pewnego wieczoru po 3 mc stwierdzilam dobra chwila przerwy i zaczyłam pencetą wyrywac i moje rzesy wlasne byly mega krociutkie po tym ale to z mojej winy jednak mija juz prawie miesiac i wracja do siebie :) po nowym roku planuje powrot do przedluzenia bo mi brakuje

    pozdrawiam Ola z podkarpacia :p

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny efekt. od dawna zastanawiam się nad przedłużeniem rzęs ta metodą. Strasznie mi się podobają takie gęste i długie rzęski, ale obawiam się że później już nic mi z moich nie zostanie :( Wiem że odrastają, ale mimo wszystko są bardzo osłabione...

    Pozdrawiam, Blanka.

    OdpowiedzUsuń
  12. pięknie:)

    zapraszam na konkurs do wygrania 100zł
    wwww.styliowo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. jak takie ohydne swoje rzęsy masz to nic dziwnego że musisz doczepiać sztuczne...

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny efekt! też się nad tym zastanawiam właśnie

    OdpowiedzUsuń
  15. też takie miałam całkiem niedawno, efekt jest fajny i dobrze widoczny. chociaż na początku nie mogłam się do nich przyzwyczaić:D

    OdpowiedzUsuń
  16. Super :)) ja sie jednak boje, ze to przedluzanie da w kosc moim rzesom :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Szczerze to ładnie, ale szału nie ma. Przykro mi to pisać, ale jeżeli tyle spędziłaś u kosmetyczki i masz taki efekt to kobitka się nie spisała. Szkoda, że mieszkasz tak daleko od Poznania bo poleciłabym Ci moją koleżankę która robi rzęsy w ciągu godziny i ma się efekt trzymający miesiąc :))) http://shewolf85.pinger.pl/
    Pozdrawiam
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  18. Drugie tyle można tam dokleić. Kąciki wew i zew niedokończone, pomiędzy rzęsami jest mnóstwo wolnych rzęs chyba że to aplikacja po 3 tyg..... Jak wybierasz stylistkę rzęs, koniecznie obejrzyj wcześniej jej prace. A i jeszcze komentarz do osoby anonimowej powyżej. Pani spod linka http://shewolf85.pinger.pl/ wystawia nieswoje prace. Są to prace jakiejś ukrainki czy rosjanki i tu można je zobaczyć: http://vk.com/photo21490678_161930034?all=1. Stylistki które można polecić to np http://evelinea.pinger.pl/, http://moniasc.pinger.pl/, http://sylwia29.pinger.pl/, http://edytakon.pinger.pl/p/2 to są ich zdjęcia i solidnie przykładają się do pracy przede wszystkim doklejając się do każdej naturalnej rzęsy.

    OdpowiedzUsuń