niedziela, 18 grudnia 2011

No light in your bright blue eyes (Asos dress + secondhand bow shoes)


Nie kupuję butów w secondhandach. Choć właściwie powinnam napisać, że nie kupuję, bo nigdy nie mogę znaleźć mojego popularnego rozmiaru. Dziś wyjątek od reguły, dziś proszę mi uwierzyć, że te granatowe cudeńka z kokardkami kupiłam za sześćdziesiąt gorszy.


Sukienka: Asos. Torebka: Kicz Collection. Buty: secondhand.

9 komentarzy:

  1. Sukienka tak, buty - nie za bardzo,

    OdpowiedzUsuń
  2. a gdziez to takie sh sa? :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka jest obłędna!
    a z butami to rzeczywiście fart:) są super!
    pozdrawiam Anex

    zapraszamy silesiastretlook:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tez chcialabym miec takie szczescie!I butki i sukienka sliczne!

    OdpowiedzUsuń
  5. zachecam Cie do obserwacji mojego bloga:
    www.elixca.blogspot.com
    pozdrawiam! :))

    OdpowiedzUsuń
  6. ja chce takie buty! sprzedaj mi je:)

    OdpowiedzUsuń