wtorek, 10 stycznia 2012

1 urodziny Kicz Collection!



Dziś Kicz Collection obchodzi pierwsze urodziny! Może nie powstał wtedy mój pierwszy wytwór wyobraźni, który stał się namacalny, ale na pewno była to pierwsza rzecz ometkowana logiem Kicz Collection, ometkowana dokładnie 10 stycznia 2011 roku. Jak to wszystko się zaczęło? Na pewno w życiu nie przeszło mi wtedy przez głowę, że to, co stworzę, odbije się tak pozytywnym echem, a co więcej, trafi do sklepów. Zaczęło się od zawodu miłosnego Skalskiej, dlatego patrząc tylko na plusy zaistniałych później zdarzeń, dziś robię ukłon niski w stronę pana, który wtedy łamał mi serce. Ale bla bla bla, o tym już było, kto ciekawy nos do kawy, albo w archiwum bloga ;-) Były wzloty i upadki, były kryzysy, kłótnie, rozstawianie po kątach, ale ostatecznie więcej tych pozytywnych chwil, w których wyszło spod igły kilka dobrych rzeczy, które cieszą. Co dalej? Na pewno jest plan na równie bogatą kolekcję, plan godnego następcy GardenLove, gorzej z czasem na realizację. Niech jednak będzie to chwilowa cisza przed wielką pozytywną burzą, która planowana jest na wiosnę ;-) Tymczasem czas na urodzinowy tort, kto chce kawałek, zapraszamy dziś na włości Skalskich. Enjoy!


6 komentarzy:

  1. gratuluję :) bardzo lubię obserwować jak blogerki wybijają się ze swoim talentem :) obserwując to krok po kroku ma się wrażenie, jakby brało się w tym udział niemalże. i jakże hipstersko - "znałam jej torebki, zanim jeszcze była sławną projektantką". samych sukcesów życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sto lat! I obyś dalej tworzyła takie cudeńka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję i bardzo Wam kibicuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. a kupić można?:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepraszam, że piszę takie bzdury pod tak znaczącym postem, ale... chciałam Ci bardzo podziękować za tego bloga :)
    Jestem na etapie zmiany swojego życia i siebie, postanowiłam się odmienić, wziąć za siebie. Jednym z elementów zmiany na nowy rok jest poszukanie swojego stylu, zwrócenie większej uwagi na strój i przestanie być szarą myszką ;) (już się dowiedziałam, że to niesamowicie podnosi samoocenę ;) ). Twój blog stanowi dla mnie ogromną inspirację (przeczytałam cały, trochę mi to zajęło ;) ).
    Jeszcze raz bardzo dziękuję!
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze raz dziękuję za życzenia :)

    chevet, jestem bardzo zaskoczona Twoim komentarzem, ale... dziękuję ;)

    OdpowiedzUsuń