niedziela, 26 lutego 2012

Cobalt dress.


Sukienka i okulary: Zara. Torebka: Hermes Birkin Bag from My Love. Buty: Aldo. Naszyjnik: H&M.

Zdjęcia robione w tym samym miejscu, co kilka wpisów temu stylizacja z zakopiańskim pasem na śniegu. Jak widać, wiosna zawitała i mam nadzieję, że z zimą ponownie witać się nie będę musiała w tym sezonie. Dziś w roli głównej zwiewna i delikatna sukienka w kolejnym kolorze, który będzie rozchwytywany na wiosnę, kobalcie lub jak kto woli indygo. Jak postanowiłam, że jak tylko zniknie śnieg wskakuję w spódnice i sukienki, tak postanowienia dotrzymuję. Nawet podczas rozpoczynającego się od jutra, bardzo intensywnego dla mnie tygodnia. Znów mam do pokonania kilkaset kilometrów tam i z powrotem, muszę załatwić całe mnóstwo papierowej, znienawidzonej przeze mnie roboty urzędowej i do tego, przemierzyć podobno przepiękny Rzeszów wzdłuż i wszerz, w celu znalezienia mieszkania. Życzcie mi powodzenia i... do zobaczenia ;-)

10 komentarzy:

  1. Kobalat to mój ulubiony kolor. Kasiu wyglądasz seksownie!

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczna sukieneczka! :) a jak słonecznie!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. mam identyczną sukienkę, ale z Cubusa i czarną:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mhm Kobalt jak najbardziej na tak;) Sama już też się zaopatrzyłam w czółenka sukienkę i marynarkę w tym kolorze;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię ten naszyjnik ;) zapraszam do mnie : of-tribe.blogspot.com dopiero zaczynam;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie zwiewne sukienki mają to do siebie, że lubią pogrubiać, ale nie Ciebie !
    Masz wspaniałą figurę ! Kolor sukienki i w ogóle cała ona jest cudowna ! Pasuje Ci ten kolor ! :3
    (magic-hungry-monster.blogspot)

    OdpowiedzUsuń
  7. prześliczna sukieneczka i naszyjnik, świetnie wyglądasz!
    xx

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczna sukienka, swietnie wygladasz!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń