piątek, 18 stycznia 2013

Lady in black - part I.


Głównym plusem mojej obecnej pracy jest to, że mam prawie całodzienny dostęp do całego asortymentu, i prócz tego, że cały czas przemieszczam się na trzech poziomach sklepu, nie używając windy, mogę przebierać w rzeczach ile mi się tylko zamarzy ;-) Pierwszymi łupami jest bardzo pojemna i klasyczna shopper bag oraz żakiet z baskinką przeceniony ze 149,00 na 30,00! Wszystko będzie skomponowane w całość, nawet wyjdę na zewnątrz, gdzie zima w pełni, żeby to sfotografować, ale muszę znaleźć chwilę wolnego. Od czterech dni biegam od lekarza do lekarza, co spowodowało, że byłam zdrowa, a jestem chora, ale w przyszłym tygodniu mam nadzieję wszystko się trochę uspokoi i wyjdzie na prostą. A jak wyjdzie, to zedrę mojego fotografa, który całymi dniami snowboarduje na stoku i "Lady in black - part II" zawita na blogu, hej.
A teraz właśnie odkryłam, że jestem 15 minut spóźniona do pracy - gdyby ktoś coś, wiadomo gdzie mnie szukać ;-)

7 komentarzy:

  1. Świetne. Szkoda, że ja nie mam szczęścia do przecen:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Super! Skad torba? Przecudna

    OdpowiedzUsuń
  3. jeju wszystko śliczne ale gdzie były takie wspaniałe przeceny ?????!!!!!

    OdpowiedzUsuń