czwartek, 9 maja 2013

30 Days Challenge - day 1.


dzień 1: ostatni zakup, którym warto się pochwalić.

Ostatnim zakupem niech będą te cztery sukienki, które choć kupiłam niedawno, już miały swoje debiuty i są moimi faworytkami w szafie. Wszystkie są z H&M, z czego (od lewej) pierwsza kupiona została na wyprzedaży z 79,90 na 20,00, drugą kupiłam nową za 79,90, trzecią znalazłam w stanie idealnym, w secondhandzie za 15,00, a czwartą dorwałam na dziale dziecięcym za 39,90. 

PS I choć wpis ten powstawał od tygodnia, bo miałam prawie całe moje ukochane Podkarpacie u siebie na Podhalu, bo zasypały mnie umowy weselne, sale i kapele, bo chciałam celebrować święty, podhalański spokój bez laptopa i tak wyszło... ale wróć. I choć wpis ten powstawał od prawie tygodnia, teraz na zakup dzisiejszego wpisu wybrałabym zdecydowanie poniższą płytę, którą w końcu dorwałam, bo rozchodzi się w Biedronce z prędkością światła - klasyk, pozycja obowiązkowa w kolekcji każdego ;-)

6 komentarzy:

  1. Te dwie po prawej- cudne:) Wszędzie szukam takiej ombre:)

    Pozdrawiam,

    Malko

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne sukienki !

    też chcę tą płytę !!!!!!!!!!!!!!!!!!

    pozdrawiam serdecznie
    MArcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń