poniedziałek, 23 września 2013

Croatia 2013 - Trogir, day 3.


 Wszystko, co dobre, szybko się kończy - nie pamiętam, kiedy ostatnio byłam tak opalona i pełna pozytywnej energii ;-)


I to by było na tyle urlopu przeznaczonego na opalanie w 2013 ;-) Pora na powrót do rzeczywistości, do zimnego, ale wciąż pięknego Zakopanego, do pracy i do planów weselnych. A co do tych ostatnich, to już wkrótce opowiem Wam, jak tydzień temu wybrałam suknię ślubną i jak bardzo rozczarował mnie pewien salon, a dlatego, że znajduje się w moich rodzinnych stronach, nie ugryzę się w język i nie odpuszczę ;-). Z naładowanymi akumulatorami powracam, hej! ;-)

5 komentarzy:

  1. Piękne zdjęcia, aż się cieplej robi podczas ich oglądania. ;)

    http://madamstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Tylko pozazdrościć pozytywnej energii! ;)
    Tak trzymaj! Zdjęcia genialne- aż chce się tam uciec ;)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń