czwartek, 10 października 2013

Must have, Autumn 2013: Wełna, futrzana kamizelka i czerń na obcasach.

Co rok, o tej porze, mam ten sam problem - czy wydawać pieniądze przeznaczone na jesienne "must have" od razu na kurtkę zimową, czy kupować wcześniej płaszcz jesienny. Patrząc na to, że mieszkam w miejscu, gdzie jest zimno fest, a jesień jest tak naprawdę zimą z kilkoma ciepłymi dniami, nie powinnam mieć żadnych wątpliwości. Ale w tym roku postanowiłam przeciwstawić się pogodzie. Długo szukałam czegoś, co wyjdzie na przeciw khaki parkom i płaszczom ze skórzanym rękawami, które widzę na każdym kroku. I trafiłam znów na Zarę, a właściwie na jej wełniane płaszcze o niebanalnym kroju, przypominające męskie, długie marynarki. Do kratki nie jestem przekonana, ale po założeniu uznałam, że takiego wzoru jeszcze w szafie nie posiadam i chyba czas spróbować. I tak zakupiłam takie cudo, oby obecna pogoda pozwoliła jak najdłużej mi się nim cieszyć.




www.zara.com

Drugą dobrą rzeczą, na jaką natknęłam się tej jesieni, jest wełniany żakiet z H&M. Fenomen tego żakietu jest taki, że najpierw wypromowała go Gisele, reklamując sieciówkę przez każdy możliwy środek masowego przekazu, marketingowiec marki uczynił wspaniałą robotę umieszczając zawrotną cenę 79,90 w widocznym miejscu, dzięki czemu żakiety rozeszły się z H&M w ciągu kilku dni! Od siebie dodam, że odkąd pracuję w wyżej wymienionej sieciówce, jeszcze nie widziałam rzeczy, która cieszyłaby się większym powodzeniem i szybciej zniknęłaby z wieszaków! Oczywiście jak coś jest fajne, to ja muszę docenić to po stracie - spodobał mi się ten żakiet wtedy, kiedy już wszystkie modele wylądowały w szafach klientek. Szukałam na allegro (gdzie cwaniarki życzą sobie po 129,90), obdzwoniłam połowę H&M'ów w Polsce (oczywiście na próżno), aż ostatnio doczekałam się - kiedy do sklepu weszła klientka, z zamiarem dokonania zwrotu, a z firmowej siatki zobaczyłam wystającą, charakterystyczną stójkę ze złotymi paskami, radości nie było końca. I jak zawsze narzekam na zwroty, tak dziś powiem - niech żyją panie, które nie przymierzają w sklepie ubrań, kupują po dwa rozmiary, a potem oddają! ;-)


 www.hm.com

Trzecią rzeczą, na którą poluję od dawna, jest ciepła kamizelka ze sztucznego futra. Znów wymyśliłam sobie czarną, znalazłam kilka fajnych, które prezentuję Wam poniżej. Z racji tego, że nie chcę wersji długiej, zapewne zdecyduję się na krótki, czarny model z www.chicnova.com

www.mosquito-sklep.pl

 www.hm.com

www.chicnova.com

Ostatnią rzeczą na dziś są moje zimowe buty, których temat wciąż nie jest zamknięty, ponieważ nie trafiłam na takie, do których byłabym przekonana w stu procentach. I z tego też powodu, poniżej przegląd modeli, które do mnie przemawiają, ale jeszcze nie wiem, który przemawia najbardziej ;-) W tym roku szukam czarnych butów, niekoniecznie workerów, które już mi się na ulicy przejadły. Myślę nad botkami na obcasie, a co mnie najbardziej cieszy, projektanci powoli odchodzą od niebotycznie wysokich butów, w których dobrze wygląda się tylko na zdjęciach, na rzecz kobiecych obcasów dobrych i do eleganckich i do casualowych zestawów. Poniżej moje propozycje na nadchodzący sezon.

www.deezee.pl

 www.stylowebuty.pl

www.hm.com

www.zara.com

www.mango.com

13 komentarzy:

  1. widze, że mamy bardzopodobne must have :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mi się podobaja takie futrzane kamizelki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie te plaszcze w kratke sa okropne ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja kupiałam krótką kamizelkę w Stradivariusie jakieś 3 lata temu i do tej pory świetnie się sprawdza. Mam jeszcze takie pytanie odnośnie wcześniejszego posta a mianowicie chodzi mi o rozjaśniacz do włosów firmy Joanna. Mianowicie mam włosy w kolorze kasztanowym, uwyżam specifiku w taki sam sposób jak Ty, ale totalnie nie widzę efektu, Jakieś sugestie ? ;]

    OdpowiedzUsuń
  5. wiele rzeczy chętnie bym przygarnęła !

    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion

    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. w uk hm tez jest problem z tymi zakietami ale jednak dorwalam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja się pochwalę, taka jestem cwaniara - płaszcz zary w kratkę bardzo podobny do pierwszego - zakupiony w lumpeksie za 20 zł. Stan idealny. Dziana marynara warta 350 euro (oł jea) wyglądająca przepięknie zakupiona w lumpeksie w stanie idealnym jest. Tylko buty kupiłam nowe, bo lumpeksowych się brzydzę. Jestem z siebie taka dumna, że aż puchnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi również marzy się futrzana kamizelka:)
    A botki, które pokazałaś wzięłabym wszystkie najchętniej!

    OdpowiedzUsuń
  9. tydzień temu kupiłam te botki z klamerkami w h&m'ie - co prawda nie byłam do nich przekonana, delikatnie przerażała mnie ilość złotych klamerek, ale buty się przyjęły, na nodze prezentują się w porządku i jak na buty na obcasie (na szczęście stabilnym! :D) są całkiem wygodne :)

    OdpowiedzUsuń
  10. buty z Zary na złotym obcasie fantastyczne!

    OdpowiedzUsuń
  11. Och, u mnie też butów nigdy za mało, dlatego wciąż poluję na te idealne :-)
    Pozdrawiam,
    mika

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne kamizelki!Czy wiesz gdzie mozna kupic podobne tylko z materiałem przypominającym zamsz? Zapraszam także do siebie :www.lefffka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń