czwartek, 14 listopada 2013

Strój dnia: Długi, włochaty sweter z Zary + przezroczyste kotuny.


Wszelkie włochate struktury, to moje ulubione w tym sezonie, co zapewne można zauważyć, po przeglądnięciu kilku ostatnich postów - zaopatrzyłam się w takie swetry, sukienki i kamizelki, a nawet poszewki na poduszki ;-) Dzisiejszy zestaw "all black" to przede wszystkim włochaty, długi sweter z Zary, który idealnie może służyć jako sukienka, a co ciekawsze, kupiłam go za całe 2 złote. Podobno wyglądam w nim, jak Wielki Ptak z Ulicy Sezamkowej, dlatego właśnie tak został dziś oficjalnie nazwany. Do włochatej sukienki dodaję pod spód czarną, zwykłą, przylegającą sukienkę, równie czarne rajstopy, okulary, torebkę i buty. I te ostatnie poznajcie - oto moje nowe, jesienne botki, które w tajemnicy kupił mi mój mąż w prezencie imieninowym, a całą historię mogliście przeczytać na facebooku, więc nie będę powtarzać ;-). Złoty chłopak - trafił idealnie w gust, a temu, kto dalej się waha przed kupnem, czy buty są wygodne czy nie, odpowiadam, że koturna jest bardzo stabilna i buty naprawdę warte polecenia ;-) Enjoy!


15 komentarzy:

  1. moja kolejna inspiracja na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweterek jest absolutnie rewelacyjny <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Wyglądasz jak milion dolców, bomba :) uwielbiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ubóstwiam takie swetry!!! wyglądasz bajecznie!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Blog coraz bardziej zasmiecony reklamami.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super stylizacja i buciki. Jak Ci się w nich chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  7. też mam fazę na włochate rzeczy! :) Te buty są genialne!

    OdpowiedzUsuń
  8. Buty są niesamowite, wyglądają bombowo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Naprawdę ciekawy blog, miło się go czytało i oglądało. Zapraszam na mojego http://labelsout-lifedesigners.blogspot.com/ dopiero zaczynam bloggowanie, więc wszelkie rady mile widziane. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy ten sweter po jakimś czasie się nie "uklepie"?

    OdpowiedzUsuń
  11. noszę go od roku i jeszcze się nie uklepał ;-)

    OdpowiedzUsuń