czwartek, 12 grudnia 2013

My wedding: Moje folkowe, góralskie zaproszenia ślubne.


 Kiedy jakiś czas temu przeprowadziłam głosowanie na facebooku, przedstawiając Wam cztery rodzaje folkowych zaproszeń, z zapytaniem, które wybrałam, tylko jedna, czy dwie osoby postawiły właśnie na te. Z każdym komentarzem i głosem na kolorowe motywy łowickie, moje zdziwienie rosło. Wybraliśmy góralską parzenicę, chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego ;-) I oto są! ♥



Gdyby ktoś był zainteresowany stroną internetową firmy, która oferuje nie tylko zaproszenia w stylu góralskim, oto ona: www.amelia-wedding.pl. A polecam, bo zaproszeniami jestem zachwycona!

24 komentarze:

  1. Piękne, oryginalne, jestem zachwycona, szkoda, że już jestem po zamążpójściu ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne!!! TKA TRZYMAJ GENIALNY KLIMAT!!!




    pozdrawiam serdecznie:*
    Ola

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie będę orginalna-są boskie!ale to sentencja najbardziej chwyta mnie za serce..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze znalezieniem dobrej sentencji wśród tysiąca "oklepanych" też było ciekawie - na szczęście na stronie firmy można dostać też takie, proste i treściwe ;-)

      Usuń
  4. My również wybraliśmy nasze zaproszenia na Amelia Wedding

    OdpowiedzUsuń
  5. My również wybraliśmy zaproszenia na Amelia Wedding, zdecydowaliśmy się na te z motywem kwiatowym a konkretnie z hortensjami. :) Długo czekaliście na realizację zamówienia? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 dni na projekt, kolejne 3 na kuriera ;-)

      Usuń
  6. Nikt nie postawił na te bo są z nich wszystkich najbrzydsze :D

    OdpowiedzUsuń
  7. My też mieliśmy zaproszenia od nich. Pełen profesjonalizm - polecam. Nasze były z motywem pawich piór. Pozdrawiam Cię Kasiu!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. chyba nawet wiem, jaka wódka stanie na stołach ;) http://parzenica.pl//s43-parzenica.html mylę się? :)

    S.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdyby jakiś celebryta planował ślub to oczywiście Polska byłaby głodna informacji na ten temat. Zwykły szaraczek jak ma się żenić to jasne, dla niego jest to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu, ale dla innych? Jakie to ma znaczenie? Lubię czytać blogi i robię to.Czytam i oglądam najpopularniejszych blogerów w Polsce i zauważyłam, że nie obnoszą się życiem prywatnym, nie umożliwiają hejterom obrażania swoich bliskich, prowadzą bloga po to, żeby pokazać modę, sposób urządzenia mieszkania czy zaproponować czytelnikom przepisy kulinarne, a nie po to, żeby chociaż w internecie mogli stworzyć sobie swój sztuczny idealny światek, w którym nieświadomie wyleją wszystkie kompleksy i podbudowują się komentarzami i zachwytami obcych ludzi. Nie rozumiem kiedy ktoś prowadząc bloga odziera się z prywatności. Wstawia sweet zdjęcia z wakacji, żeby ludzie widzieli och popatrzcie jaka jestem szczęśliwa i jak się kochamy. Ja rozumiem gorączkę przedślubną, to wszystko jest takie ekscytujące, ale po cholerę pisać w internecie ochy i achy takie mam wszystko w swoim mniemaniu piękne i wszyscy musicie o tym wiedzieć, bo jakby wiedzieli tylko bliscy to by mnie to tak nie dowartościowało, ale jak już kilka komentarzy w necie dostanę to całkiem inna sprawa. Kasiu, nie piszę tego złośliwie, ale jeśli ubieram się inaczej, nie tak jak co druga kobieta w Polsce, jeśli mam mieszkanie wyjątkowe i czymś się wyróżniające to pewnie, piszę o tym bloga. Ale jeśli piszę bloga po to, żeby pokazać coś co ma prawie każdy Polak to jaki to ma sens? Dla mnie to jest tylko zaśmiecanie internetu kolejnym takim samym blogiem, na którym blogerka chce się pochwalić niczym wyjątkowym, chce żeby kompletnie nieznajomi, nie bliscy, ludzie wiedzieli o tym, że ma takie zaproszenia bo opublikowanie tego wnosi w życie Twoje lub czytelników...nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli ktoś nie jest głodny tych informacji, radzę po prostu tu nie wchodzić, ponieważ nie mam w planie nic tu zmieniać ;-) na tym polegają blogi lifestylowe, a wszystkie osoby, które pojawiają się w moich wpisach, nie są zaciągane tu siłą, czy opisywane i publikowane po kryjomu, tylko po prostu wyrażają na to zgodę. także podsumowując, skoro uważasz mój blog za "zaśmiecanie internetu", to "żegnaj Gienia, świat się zmienia", hej!

      Usuń
  10. Kasiu, są sliczne, ile czekałas na zaproszenia?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. od wysłania pierwszego maila, przez projekt i kuriera, cały jeden tydzień ;-)

      Usuń
  11. Piękne góralskie zaproszenia. Uwielbiam połączenie eleganckiej papeterii z surowym sznurkiem związanym w kokardkę.
    Ja od siebie polecę winietki i zawieszki z stylistyce górskiej.

    Dla dziewczyn winietki z koralami: http://www.nadzwyczajki.pl/products/winietka-weselna-czerwone-korale

    a dla chłopaków kapelusze: http://www.nadzwyczajki.pl/products/winietka-weselna-goralski-kapelusz

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczne zaproszenia :) Gdzie je można zamówić? Czy dostanę w tym styli również zawieszki na wódkę i winietki?

    OdpowiedzUsuń
  13. Kasiu śliczne zaproszenia ślubne? Gdzie je zamawiałaś?

    OdpowiedzUsuń