sobota, 28 grudnia 2013

Przedsylwestrowy przegląd sieciówek i pomysł na strój sylwestrowy 2013/2014!

Świąteczne obżarstwo było, był też potężny halny, o którym chyba cała Polska usłyszała - powiem Wam, że w życiu czegoś takiego nie widziałam - stałam bezradnie przy oknie i obserwowałam, jak żywioł wyciąga z korzeniami jedno drzewo za drugim i układa sobie je na domach, samochodach i ulicach. Ale gdyby ktoś pytał, to drzewa już posprzątane, śniegu nie ma ani grama w mieście, co trochę popsuło mi plany sylwestrowe (aczkolwiek, patrząc na tutejsze różne anomalia pogodowe, wciąż wierzę, że jeszcze spadnie), resztki świątecznego jedzenia też sprzątnięte, teraz przyszedł czas na wciągnięcie brzucha i wciśnięcie się w dobrą sukienkę ;-) W tym roku, o dziwo, nie mam problemu z sukienką, ponieważ Mikołaj idealnie trafił w mój gust i znalazłam pod choinką cudowność, z jednej z poniższych sieciówek. A jeśli ktoś wciąż szuka inspiracji, poniżej kilka moich propozycji na sylwestra 2013/2014.

Przegląd tego, co teraz znajdziecie w sieciówkach:





Pomysł na ...
czerwoną sukienkę 


Pomysł na ...
małą czarną sukienkę z cekinów


Pomysł na ...
tiulową mini spódnicę



Pomysł na ...
czarne spodnie


Pomysł na ...
jeansy


Enjoy! ;-)

piątek, 20 grudnia 2013

MY HOME: Moje świąteczne drzewko, czyli pomysł na choinkę (part II).


W poprzednim poście mówiłam Wam, że miała być cała biała, potem złota, potem czerwona, a wyszła, jak drzewko rodziny McCallister z "Kevina samego w domu" - na mojej choince jest chyba wszystko, co podeszło mi pod rękę podczas strojenia ;-) Oto choinka Skalskich, w tym cudownym 2013 roku, hej!


Nie wiem, jak Wasz przedświąteczny, długi weekend, ale mój będzie bardzo zabiegany - nie tylko w domu, co w pracy, aż do samiuśkiej Wigilii. Dlatego już dziś życzę Wam spokoju i odkrywania prawdziwej magii Świąt w całym tym zgiełku. Powietrza pachnącego wanilią, miłości, miłości i dużo szczerego uśmiechu. I spokoju, mi też go życzcie, bo może mi się bardzo przydać ;-) 
Magicznych Świąt i do zobaczenia, hej!

czwartek, 19 grudnia 2013

MY HOME: Moje świąteczne drzewko, czyli pomysł na choinkę (part I).


 Dziś kupiłam moje pierwsze drzewko, tak zwane "na swoim i swoje". Wymyśliłam sobie najpierw, że w tym roku będzie ozdobione tylko na biało. Potem miało być złote. Następnie czerwone. I kiedy już stanęło na tym moim, wygląda... zupełnie inaczej, niż zakładałam ;-) Chciałam pokazać w tym wpisie, ale wieczorne światło nie pozwoliło zrobić mi zdjęcia, które oddałoby jego charakter ;-) Także dziś namiastka, w kolejnym wpisie moje drzewko a'la Skalska w całej okazałości. Enjoy!

środa, 18 grudnia 2013

Przepis na kruche ciastka z cukrem kandyzowanym i cynamonem.


Jeśli ktoś zaglądał do mojej zakładki "Kuchenne rewolucje Skalskiej", na pewno zauważył, że MasterChefa bym nie wygrała, kaczki w cynamonie też na pewno bym nie zrobiła, a moja kuchnia eksperymentalna jest bardzo... uważna ;-) Ale wszystko, co jest w wersji mini, to uwielbiam - muffiny, ciastka i tym podobne, to mój konik. Dlatego moja kuchnia przed świętami zawsze pachnie cynamonem, wanilią i cukrem, a ja jestem w swoim żywiole. Tak jak dziś, dlatego dla każdego kuchennego amatora (i nie tylko) przepis na kruche ciastka z cukrem i cynamonem.

Składniki:
60 dkg mąki
1 kostka margaryny lub masła
20 dkg cukru pudru
2 żółtka, 1 całe jajko
2 łyżki śmietany - jak się dzisiaj okazało, jeśli nie macie, to nic się nie stanie ;-)
 1 łyżeczka proszku do pieczenia
cukier kandyzowany
cynamon

Wszystkie składniki zagniatacie w ciasto, rozwałkowujecie na grubość około pół centymentra, wykrawacie kształt jaki chcecie i układacie ciastka na blaszce. Następnie pędzelkiem nakładacie białko na każde ciastko, potem posypujecie cukrem i cynamonem. I po tym etapie ma to wyglądać tak:


Natępnie sru do pieca rozgrzanego do 180 stopni na całe 10 minut, po których wyciągacie gotowe ciastka, a Wasza kuchnia wypełnia się zapachem słodkiego cynamonu. Raj ;-)


Jak widać, na stole leżą też pierniki, ale o nich po jutrzejszej zabawie ze zdobieniem, hej! Enjoy ;-)

poniedziałek, 16 grudnia 2013

MY HOME: DIY - Świąteczna szyszka w roli głównej - choinka z szyszek i choinka w... dzbanku.


Jak zauważyliście w poprzednich wpisach ze świątecznymi ozdobami DIY, najchętniej nie ozdabiałabym gałązek niczym. Lubię naturalny i surowy wygląd stroików, dlatego bardzo rzadko dodaję coś do nich, prócz świeczek. Dzisiejszym wyjątkiem są sosnowe szyszki, które w pierwszej ozdobie będą podstawą, w drugiej fajnym dodatkiem. Ale do rzeczy:

1. Choinka z szyszek.


DIY:
Jeśli mam być szczera, to moją choinkę po prostu wyniosłam z domu mojego guru od projektów DIY, mojej Mamy, jednak jest tak fajnym pomysłem, że postanowiłam Wam go pokazać. Do wykonania choinki potrzebuję dużego kartonu, szyszek, kleju i ozdób choinkowych (w moim przypadku są to czerwone perełki i oświetlenie choinkowe).


 Z kartonu składacie i sklejacie stożek i właściwie to jest najtrudniejsza część robienia tej choinki ;-) Potem przyklejacie do kartonu szyszki, a na koniec ozdabiacie, czym tylko Wam się zamarzy.

Ta-da!



2. Gałązki z szyszkami w glinianym dzbanku.
(czyli wciąż szyszki, jednak w nieco mniejszej ilości).


DIY:
Do wykonania potrzebuję dzbanka, gąbki do kwiatów, gałązek świerkowych/jodłowych/jakie kto woli, szyszek i sznurka.


Wycinam kostkę z gąbki do kwiatów takiej wielkości, żeby zmieściła się w dzbanku. Następnie wbijam w nią i układam gałązki, do których przyklejam szyszki. Banał? Na koniec zalewam gąbkę wodą, żeby stroik wytrzymał jak najdłużej i zawiązuję kokardkę na dzbanku, która łagodzi surowy wygląd dzbanka. Ta-da! Enjoy! ;-)

sobota, 14 grudnia 2013

Klipsy do butów, czyli drugie życie starych szpilek (DIY).

Miałyście kiedyś tak, że pozbywałyście się starych szpilek, tylko dlatego bo były stare i się Wam znudziły? Ja miałam kilkakrotnie, pozbywałam się ich, a na ich miejsce wskakiwała kolejna para, która rujnowała mi budżet. Nie wiem, dlaczego wcześniej w ręce nie wpadły mi klipsy do butów, ani dlaczego wcześniej sama na to nie wpadłam ;-) Ale oto nabyłam takie cudo i wiem, że to pierwszy i nie ostatni taki gadżet w moim posiadaniu - w życiu nie myślałam, że takie świecidełko możne tak odmienić stare szpilki. Już wiem, że moje ulubione buty będę ozdabiać od dziś milionem klipsów, które... sama sobie zrobię ;-)


A jeśli pójdziecie jutro do najbliższego H&Mu i będziecie mieć odrobinę szczęścia, to kupicie na wyprzedaży klipsy z mojego dzisiejszego wpisu za całe 2 złote ;-) W jednym z kolejnych postów pokażę Wam je w całej, przedświątecznej stylizacji, hej!

MY HOME: DIY - Gałązki w doniczkach, czyli pomysł na mini choinkę.


Powinnam zacząć od tego, że od kilku dni mój salon wygląda tak, jak na poniższym zdjęciu ;-) Wykorzystuję ostatnie materiały, tworzę i powoli próbuję przywrócić porządek w domu, póki co, z bardzo marnym skutkiem ;-) Dziś kolejna ozdoba, tym razem dla osób, które nie mają miejsca na dwumetrową choinkę - dziś wszystko w wersji mini.


DIY:
Do wykonania dzisiejszej ozdoby potrzebowałam doniczki, gąbki do kwiatów, gałązek świerkowych i czegoś do ozdobienia (w moim przypadku są to sztuczne, plastikowe gałązki z czerwonymi jagodami, które są wyjątkowo udane i wyglądają jak prawdziwe).


Enjoy! ;-)



Moja mini choinka stanęła obok świątecznego krasnala "Menela", który jest aktualnie najbardziej popularną osobą w naszym domu ;-)



PS Gdyby ktoś jeszcze nie miał dość mojej tematyki przedweselnej, to zapraszam na stronę Modne Podhale, gdzie ostatnio udzieliłam wywiadu właśnie w tym temacie. Wystarczy kliknąć w poniższe zdjęcie, a magicznie Was przeniosę w odpowiednie miejsce:

http://www.modnepodhale.pl/strefa-narzeczonych/kulisy-przygotowan-do-cepresko-goralskiego-wesela-blogerki-znanej-fanom-jako

piątek, 13 grudnia 2013

MY HOME: DIY - Pachnące, naturalne i świąteczne stroiki ze świecami.

Zapach choinki, czyli zapach jodły, świerku czy sosny, w połączeniu ze świecami, to jest to, co uwielbiam w okresie świąt. Dzisiaj mam dla Was dwa stroiki, na zrobienie każdego z nich nie poświęcicie więcej niż 10 minut, a dostarczycie do Waszego domu ozdobę nie tyle fajną i ładną, co cudownie pachnącą ;-)

 
Moje dwa stroiki są chyba najbardziej minimalistyczne, jakie tylko można sobie wyobrazić - nie ozdobiłam ich niczym, prócz świec. Oczywiście taki jest mój gust, dziś bardzo "naturalnie", w kolejnym poście pokażę Wam, czym można takie gałązki ozdobić, nie używając bombek choinkowych, łańcuchów, ani lampek. Tymczasem mam dla Was kilka zdjęć tego, co aktualnie zdobi mój dom.


Niestety dziś pokażę Wam tylko drugi stroik, który zajął miejsce w moim salonie, ponieważ pierwszy został przechwycony i zabrany, zanim zdążyłam zrobić finalne zdjęcie ;-) Enjoy!