piątek, 14 marca 2014

Nie-inspiracje ślubne: Galeria najbrzydszych fryzur ślubnych.

 Aktualnie jestem na poszukiwaniu fryzury, którą chciałabym mieć w dniu ślubu na głowie, dlatego strony w tym temacie są ostatnio najczęściej oglądanymi przez mnie. I co ciekawe, trafiam na takie cuda, że ten post MUSIAŁ POWSTAĆ ;-) Dla odstresowania, przedstawiam Wam dziś 10 "wspaniałych" fryzur, których najnormalniej w świecie się boję :))

1. "Po co ma być skromnie, skoro może być NA BOGATO!"


2. "♫ Akcent - Królowa nocy"


3."Chyba miał być artystyczny nieład - wyszło jak zawsze".


4. "Typ: więcej lakieru, niż włosów."


5. (Skomentowałabym, ale po prostu nie ogarniam tej fryzury.)


6. Fryzura adekwatna do makijażu.


7. "♫ Akcent - Dziewczyna z klubu Disco"


8. Do dziś myślałam, że warkocz jest fryzurą, której nie da się (za przeproszeniem) spieprzyć. Ta-da!


9. "Kwiaciarnia & Kurnik".


10. "Klasyk."


Nie wiem jak Wy, ale mój mózg nie ogarnia tego typu fryzur. Oczywiście są gusta i guściki, dlatego jeśli kogoś uraziłam, ktoś czuje się dotknięty tym, że oficjalnie nazywam te fryzury "najbrzydszymi", oficjalnie chylę czoło - być może za 20 lat też będę śmiać się z mojej fryzury ślubnej ;-)

5 komentarzy:

  1. Pani z pierwszego ,,Klasyka" na środku głowy ma fajny beżowy kolor włosów, gdyby nie ten odrost i ta fryzura...:))
    P.s. Ja miałam warkocz, tzw. ,,cube" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zostawię te fryzury bez komentarza bo aż brak słów na to, ale jednym słowem PORAŻKA!

    BLOG

    OdpowiedzUsuń
  3. hahahahahhah masakra :-D nigdy w zyciu takiego czegos!

    OdpowiedzUsuń
  4. :D klasyk...jakie fięłkne...precelki??

    OdpowiedzUsuń