sobota, 17 maja 2014

My wedding: DIY - Rozmieszczenie gości na weselu, czyli jak zrobić przejrzysty plan sali weselnej.

Dziś miał być post z etykietami na stoły weselne, jednak postanowiłam pokazać Wam wcześniej, co zrobić, aby te etykiety trafiły na właściwie miejsca. Post z inspiracjami, jak szybko i zgrabnie poradzić sobie z rozmieszczeniem gości na sali weselnej już powstał jakiś czas temu, dlatego dziś wspomogę się i potwierdzę to, co wtedy pisałam, jednak zamiast inspiracji podsyłam Wam dziś mój własny plan sali. 

Rozmieszczenie i usadzenie ludzi na weselu to wbrew pozorom połowa sukcesu do tego, żeby goście dobrze się bawili. Jestem zwolennikiem podpisywania miejsc dla gości, ponieważ byłam na kilku weselach, gdzie tego nie praktykowano, i ciocia pana młodego lądowała przy stole jego szalonych znajomych, a raz byłam na takim, gdzie brakło miejsca dla "mało lubianej" osoby w rodzinie, która na złość usiadła przy stole młodej pary ;-) Jakoś nie wyobrażam sobie takiej sytuacji na moim weselu, dlatego właśnie powstał u mnie w domu projekt rozmieszczenia gości 3D ;-)


DIY:
duży blok rysunkowy + kolorowe, samoprzylepne karteczki + długopis
(wszystko dostępne za grosze w każdym sklepie papierniczym)


Najpierw trzeba zacząć od wypisania wszystkich gości na liście oraz przerysowania na kartkę rozmieszczenia stolików (tu można podziwiać mój talent do rysowania prostokątów - naprawdę szkoda, że w liceum byłam w klasie matematycznej ;-))


Potem zaczyna się cała zabawa. Najpierw myślałam, że podzielę gości na grupy, które się szczególnie dobrze czują w swoim towarzystwie, i usadzę ich przy odpowiednich stolikach. Mogłam przewidzieć, że to byłoby za łatwe ... zrobił mi się totalny bałagan - nagle te "zgrane ekipy" liczyły więcej miejsc niż było przy stolikach, albo na odwrót.


 Dlatego moja dobra rada: trzeba podejść do sprawy trochę egoistycznie i zacząć od siebie ;-) Kiedy usadziłam znajomych wokół stołu nowożeńców, nagle wszystko samo zaczęło się klarować i naprawdę poszło łatwo. Zdecydowanym plusem takiego planowania jest to, że nie musi się kreślić, przerysowywać - wystarczy odkleić karteczkę z imieniem i przykleić w innym miejscu.


 Myślałam, że dłużej zejdzie mi to planowanie, jednak okazało się, że najwięcej czasu zajęło mi wypisywanie imion na karteczkach. Taki plan ukazuje jasno i przejrzyście miejsce każdego z gości i bardzo ułatwia dalszą współpracę z dekoracją sali. A kolejną dekoracją już na pewno będą moje etykiety na stoły, promis ;-)


Enjoy! ;-)

10 komentarzy:

  1. Ilu będzie gosci?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ilu będzie gosci?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak można się z Panią skontaktować co do wyprzedaży szafy?
    próbowałam już tutaj, mejla i Facebooka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. proszę spróbować jeszcze raz na facebooku.

      Usuń
  4. Dosyć mało gości jak na "góralskie" wesele, ale może to i lepiej, takie kameralne też są podobno fajne, super pomysł na rozmieszczenie gości, jednak mając typowo górlaskie wesel napewno to nie spełni roli, gdyż górale zawsze muszą wszystko po swojemu robić... Ale nie o tym mowa tutaj :)
    Świetnie, bardzo mi sie podoba i proszę Pani Kasiu nie odczytywać niczego złego w moim komenatarzu :D
    Czekam na kolejne inspiracje ślubne, pozdrawiam i życze powodzenia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jedyną moją odpowiedzią może być to, że to nie jest góralskie wesele, co powtarzam od samego początku ;-)

      Usuń
  5. Po pierwsze świetny blog, zainspirował mnie już wiele razy, po drugie chciałabym prosić o pomoc w kwestii fryzury ślubnej ponieważ też biorę ślub w Zakopanem a mieszkam zupełnie gdzieś indziej czy mogłabym prosić o nazwę salonu fryzjerskiego godnego polecenia ???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, ale na godny polecenia jeszcze nie trafiłam ;-)

      Usuń
  6. Świetny blog ! Ja również jestem zakochana w górach i chociaż ślub i wesele mam na śląsku, sesje plenerową w Zakopanem i już nie mogę się doczekać a pani dała mi wiele inspiracji ;-)

    OdpowiedzUsuń