niedziela, 31 maja 2015

1 rocznica ślubu, czyli przeżyjmy to jeszcze raz!

Rok do przodu, sto pięćdziesiąt tysięcy miłości więcej ❤

Galeria ze ślubu i wesela:

http://kasia-skalska.blogspot.com/2014/07/my-wedding-historia-pewnego_1.html

 Galeria z pleneru ślubnego:

http://kasia-skalska.blogspot.com/2014/08/my-wedding-moj-plener-slubny-nosal-cafe_19.html

piątek, 29 maja 2015

Instagram MIX - maj 2015!



Strój dnia: LINK | LINK | LINK


stylowebuty.pl + Zara | Sinsay | Bulldogowelove: Zara + H&M Kids


Zojda: Zojda, Zosia i Zojdusia.


Dobre miejsce w Zakopanem - LINK | Mój pierwszy Dzień Matki!


Pachnie wiosną! | Yankee Candle Crackling Denim i w całym domu pachnie wypranymi dżinsami! | Pachnie piramidami... w Zakopanem!


DIY: A podobno tylko dzieci malują po ścianach - wkrótce na blogu. | Balkonowe kwiatki bez... ziemi. Bo zapomniałam kupić.

Reszta jak zwykle na Instagramie:

https://instagram.com/kasia.gasienicowa/

środa, 27 maja 2015

Dobre miejsce w Zakopanem: Tunel - najlepsze jedzenie na Krupówkach.

Takiego lokalu brakowało na Krupówkach - zero góralszczyzny, zero góralskiej muzyki i taki klimat, jakiego nie znalazłam jeszcze w Zakopanem. Pewnie nie oczekujecie tu opisu kolejnej niegóralskiej knajpy, bo skoro jedziecie do Zakopanego, to właśnie po takie rarytasy, jednak Tunel jest miejscem gdzie najecie się do syta każdym daniem, gdzie znajdziecie najlepsze burgery w mieście, gdzie usiądziecie na spokojnie przy klimatycznej muzyce, przepysznym jedzeniu i niespotykanych alkoholach. A czego Wam potrzeba więcej? ;-)


Dziś gościmy w Tunelu, gościmy nie zliczę który już raz, dlatego skoro ja upodobałam sobie to miejsce, to postanowiłam podesłać ten dobry adres i Wam.


Nie ma sensu, żebym zawaliła cały dzisiejszy post obszerną kartą menu, dlatego poniżej zamieszczam moje dwie ulubione strony, a całą resztę znajdziecie w linku na końcu wpisu. Osobiście polecam na pierwszym miejscu zapiekankę ziemniaczaną z warzywami i kurczakiem, na drugim burger fit z grillowanym indykiem, na trzecim całe pozostałe menu ;-)


Wspomniałam na początku o niespotykanych alkoholach, znów odsyłam do karty w linku na końcu wpisu, a osobiście i niezmiennie polecam ciemny Zubr Schwarzbier, mój ulubiony.


Lokal przyjazny dzieciom!
Powiem Wam, że wcześniej nie interesowało mnie, do których miejsc da się wjechać wózkiem, a kiedy przyszła kryska na wiadomo kogo, to okazało się, że do wielu wielu lokali na Krupówkach nie mogę wjechać z Zojdą - a bo to podjazdu nie ma (notabene! zobaczcie sobie kiedyś przy okazji, jak wygląda podjazd dla wózków do krupówkowego Rossmann'a - pionowy cud architektury, raz mi mało Zojda nie wyjechała z wózka), a bo to tak ciasno, że wózek trzeba chyba na zewnątrz zostawić, a bo to raz zdarzyło mi się, że poproszono mnie o wyprowadzenie wózka (w którym Zojda smacznie spała). Cuda podhalańskie, ale wracając do dzisiejszego Tunelu, wózkiem wjedziecie bez problemu, bez problemu postawicie obok każdego stolika, nawet spokojnie będziecie robić ronda po lokalu, jak dziecko zacznie Wam krzyczeć z zachwytu (tak, tak, wiem, co mówię). Większe dzieci natomiast mają do dyspozycji kolorowy pokój zabaw, więc czego jeszcze można chcieć więcej?


Tunel, Krupówki 7

- żeby znów Wam przybliżyć, to od Poczty/Reserved Krupówkami w dół, po prawej stronie, kilka lokali za Empikiem, dosłownie na przeciwko Pstrąga Górskiego (w którym nigdy, ale to nigdy nic nie jedzcie :P) 

Z racji tego, że bywam tam średnio trzy razy w tygodniu, w stali 1 do 10, Tunel dostaje 12 ;-)

niedziela, 24 maja 2015

Strój dnia: Długi, beżowy kardigan + białe spodnie w bulldogi by Zara.


Zdziwię jeszcze kogoś, jak powiem, że sweter i spodnie kupiłam łącznie za niecałą dyszkę w secondhandzie? Nie ukrywam, udało mi się, choć spodnie to kolejna rzecz, która została odrzucona na moich oczach przez panią, która głośno wyraziła swoje zdanie na temat tych "już nie mają co drukować na gaciach?!" spodni. Sweter jest nieco za luźny, jednak idealny na takie pochmurne i chłodniejsze dni, jak dziś. W dzisiejszym zestawie chcę zwrócić uwagę na buty - pierwszy raz kupiłam buty nie na szpilce, a słupku. Chyba w końcu dorosłam do stawiania nie na ilość, a jakość w butach i zakupiłam czarne, skórzane klasyki w Kazar. Jak przystało na moje standardowe określenie większości moich butów, są cudowne :P bardzo wycięte, bardzo wysokie, i jednocześnie bardzo wygodne. Całość dopełniam złotym zegarkiem i okularami (bo to spacerro z Zojdą i malować mi się nie chciało o.) Enjoy, enjoy, enjoy!


sweter i spodnie: Zara. | buty: Kazar.