poniedziałek, 8 lutego 2016

KOSMETYKI: Czerwony niezbędnik każdej kobiety - szminka, konturówka i lakier do paznokci.


W poprzednim poście napisałam, że moje 3 ulubione kolory to: czerń, biel i czerwień. Skupiając się na tym ostatnim, chciałabym Wam dziś przedstawić trio, bez którego obecnie nie umiem żyć ;-) Dostałam ostatnio kilkanaście zapytań o numer szminki, którą mam na Instagramie i blogu, dlatego wydaje mi się, że te co najmniej kilkanaście osób wciąż szuka swojego odcienia, a każda szanująca się kobieta musi mieć idealną, czerwoną szminkę! ;-) Jeśli akurat komuś mogę pomóc w wyborze, to przedstawiam Wam moje tio: 


1. Czerwona szminka - Rimmel London, 500 Diva Red (około 20 złotych)
2. Czerwona konturówka - Avon (około 10 złotych)
3. Czerwony lakier - Semilac 027, Intense Red (około 30 złotych)

(jak widać, nie trzeba wydać majątku, żeby trafić na swój ulubiony komplet)
 

Osobiście uważam, że kupując czerwoną szminkę, zawsze powinno się od razu dobrać i dokupić do niej czerwoną konturówkę. Niczym tak nie dopracujecie, powiększycie, pomniejszycie, uzupełnicie, wyprofilujecie ust, jak dobrą konturówką. Ja przerobiłam dziesiątki tych kompletów, aż trafiłam na obecny, któremu jestem wierna już od dobrych dwóch lat. Szminka i konturówka mają zimny odcień, przez co wydają mi się konkretne i z charakterem. Ponad to, zimne kolory są idealne, by nieco "wybielić" zęby - niestety nie każdy może pochwalić się śnieżnobiałym, hollywoodzkim uśmiechem, a dzięki zawartym w nich niebieskim pigmentom, odwalają kawał dobrej roboty (polecam spróbować pomalować usta zimną czerwienią i ciepłą, wpadającą w pomarańcz - same zobaczycie).


O czerwonych paznokciach pisałam już w poprzednim poście. Gdyby istniało coś takiego, jak permanentny, stały kolor paznokci, ja na pewno miałabym czerwone ;-) Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam, dlatego 027 będę jeszcze długo chwalić.


I oto moje ulubione, kobiece trio, którego nie zamieniłabym, na chwilę obecną, na żadne inne.
Pochwalcie się swoimi ulubionymi czerwieniami w komentarzach, może i mnie czymś zainspirujecie ;-)

10 komentarzy:

  1. kupilam ostatnio ten sam kolor semilaca, piekna klasyczna czerwien :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja mam pytanie z innej beczki, odnośnie ćwiczeń? Napisałaś, że ćwiczysz z Mel B? Które zestawy robisz, jak je łączysz i po ile minut dziennie ćwiczysz? Długo pracowałaś nad taką super figurą?Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś na przykład robiłam nogi + pośladki + ramiona, jutro brzuch + ABS + tabata, następnie pośladki + ABS + tabata... rozpisuję sobie tygodniami, znam już swój organizm, więc wiem, na ile danego i następnego dnia mogę sobie pozwolić i będę w stanie zrobić ;-) przeważnie są to 2 treningi z Mel B + tabata, około 30 minut dziennie. super figury nie mam, bo moją pasją życiową jest jedzenie, więc nie umiem sobie twardo czegoś zabronić, ale odczuwam wyrzuty sumienia i katuję się wtedy tabatą :D oczywiście w tym wszystkim święta nie jestem, ale już kończę post na ten temat, w przyszłym tygodniu powinien się tu pojawić ;-) pozdrawiam!

      Usuń
  3. Jaka lampę polecacie do domowej hybrydy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. osobiście kupiłam na allegro za stówkę, ale sto lat temu. teraz jestem na kupnie nowej, nowością jest LED, więc chyba poszukam w tym kierunku ;-)

      Usuń
  4. Jaka lampę polecacie do domowej hybrydy?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jesteś jak kamaleon. Dobrze Ci we wszystkich kolorach włosów, szminek i w różnych stylach. Jak to możliwe?

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się! Czerwień to niezbędnik każdej z nas :)

    Pozdrawiam i zapraszam w wolnej chwili,
    VANILLAMADNESS.com

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie pomalowałaś usta, równo...z czym osobiście mam problem

    OdpowiedzUsuń