poniedziałek, 15 lutego 2016

WŁOSY: Moje odświeżone ombre/sombre na sezon wiosna 2016!


Dwa posty temu wylałam z siebie wszystko na temat koloryzacji sombre/ombre i mojej miłości do takich włosów, dlatego nie będę dziś rozpisywać się ponownie na ten sam temat, a zostawię Was z kilkoma zdjęciami moich świeżych włosów. Fryzjer ten sam od dwóch lat, zawsze ratuje mnie z moich spontanicznych koloryzacji, które nie zawsze są równie dobre, co spontaniczne, tym razem też mu się udało! Na prostych mam ombre (patrz na zdjęcia), po skręceniu sombre (pokażę, jak skręcę) - wiosno, możesz nadchodzić ;-)

11 komentarzy:

  1. Fryzjer z okolic może?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio też zrobiłam sobie ombre, ale u mnie nie zostanie ono na długo heh :)
    ślicznie wyglądasz! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie wyglądają! Ja stwierdziłam że zapuszczam swój naturalny kolor :P Zobaczymy ile wytrzymam :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Mimo, że nie jestem wielka fanką takiego sposobu farbowania włosów, to musze przyznać, że dawno nie widziałam tak udanego ombre :) Piękne kolory i do tego łącza się w bardzo subtelny sposób:)Brawo dla fryzjera ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy zrobienie ombre lub sombre możliwe jest na naturalnych włosach??

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiedz czym farbuje włosy Twoja siostra, jaki to kolor? A tak na marginesie zazdroszczę Wam tych cudownych włosów. Domyślam się że mają też swoje minusy ale generalnie wooow, piękne

    OdpowiedzUsuń