niedziela, 13 marca 2016

Strój dnia: Czerń i neonowy róż, czyli babeczka, żona i matka na luzie.


Ani to nie był dobry dzień na robienie zdjęć, ani odpowiednia pogoda na taki strój, ale dawno mnie tu nie było i chciałam Wam przypomnieć, jak wyglądam ;-) I nic nie bójcie, herbata z korzeniami, cytrusami i pigwówką zwalczyła wszelkie początki choroby, więc wszystko jest ok, będę żyła.

Dziś zrobiona na czarno (ostatnio żadna nowość) z moim ulubionym kolorem, którym przełamuję wszystko, neonowym różem. Zazwyczaj mam go jeszcze na ustach, bo znalazłam fantastyczną szminkę, ale o moich ulubionych szminkach jeszcze w tym tygodniu postaram się Wam tu napisać odrębny wpis. Dziś bez szminki, bo tak spieszyłam się z domu, że po prostu zapomniałam, a zdjęcia nie były w planie.


Neonowe buty z DeeZee są idealne do biegania po mieście (ach, nawet nie wiecie, jak ostatnio zaczęłam doceniać płaskie buty), neonowe akcenty na moim ulubionym kominie, który mam już dobre kilka miesięcy i noszę prawie bez przerwy, ale dopiero teraz jakoś przedstawiam Wam go tu. Komin Maiko, fantastyczna Babeczka, no i projektuje i szyje po polsku, a to cenię najbardziej.


Kurtka: Mango. Sukienka: H&M. Komin: Maiko. Buty: DeeZee.
♫ Megitza Trio - Noc i dzień

5 komentarzy:

  1. Podobne buty widziałam wczoraj w Deichmannie :) i chyba się po nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przecudne masz włosy;-)
    Marzenie

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobają mi się Twoje włosy, wow! :)

    OdpowiedzUsuń