wtorek, 16 sierpnia 2016

MY HOME: Metamorfoza pokoju Zosi - szare farby do ścian, mebli i dodatków.

Aby pominąć zbędne zapytania, jeśli ktoś nie widział, jak wygląda pokój i jakie zmiany zaplanowałam, zapraszam do odpowiedniego wpisu: "Metamorfoza pokoju Zosi, czyli z kolorowej dżungli do pastelowego pokoiku dla dzieci."

W dzisiejszym wpisie pokażę Wam, jakich farb użyłam do pomalowania pokoju i mebli, od razu zaznaczam, że nie jest to żaden wpis sponsorowany, a moje własne odczucia po użyciu tych właśnie farb.


ŚCIANY:
Do ścian wybrałam Klon srebrzysty z serii Barwy Natury Śnieżka (KLIK), bo akurat tymi farbami już malowałam w domu i wydają mi się fajne jakościowo, z fajnymi kolorami, zapłaciłam około 35 złotych za 2,5l, co wystarczyło na jednokrotne pomalowanie pokoju, a jedna warstwa zawsze u nas wystarcza do całkowitego pokrycia. Farba podobno oporna na szorowanie (z szorowaniem mogłabym dyskutować) i wielokrotne zmywanie (zgadza się, przetestowałam zmywanie kredek i mazaków do 5 razy w tym samym miejscu, farba daje radę - powyżej pięciu trzeba zamalować ;-)).
Musicie wybaczyć mi i uwierzyć na słowo, że ściany są równo pomalowane, ale koniecznie dziś chciałam wstawić ten post i zrobiłam zdjęcie, kiedy farba dosychała późnym popołudniem, jednak na tym etapie poodrywałam już taśmy zabezpieczające, bo można było już ocenić, że tym razem jedna warstwa też wystarczyła. Dla mnie farba na piątkę z plusem.



MEBLE:
Kolor szary: Emalia akrylowa Dekoral, kolor szary platynowy (KLIK) - dla mnie, farba petarda! Najlepsza farba do mebli, z jaką miałam do czynienia: dwie warstwy wystarczają do całkowitego pokrycia drewna, jest bardzo wydajna - jedną puszką 0,5l pomalowałam całe łóżeczko z szufladą i komodę z szufladami wewnątrz, oczywiście dwa razy. Do tego farba pachnie kwiatami, co doceni każda kobieta-diy ;-) Schnie bardzo szybko, na opakowaniu zaznaczone jest, że 4 godziny, ja po 2 malowałam drugą warstwę, malowałam wieczorem, a rano wnosiłam meble do pokoju. Cena za puszkę: około 23 złotych.

 
Kolor biały: I tu niestety pośpiech mnie zgubił, a gdzie się człowiek śpieszy, tam się diabeł cieszy. Wymyśliłam sobie malowanie tuż przed długim weekendem, po farby nie chciało mi się przez korki wyjeżdżać z Zakopanego, w sklepie nie było wyżej wymienionej emalii Dekoral w kolorze białym, więc wzięłam podobną, białą emalię ze Śnieżki (KLIK). I jak Śnieżka na ścianach u nas się sprawdza, tak na meblach jest tragedią - dwie warstwy nie pokryły mi dokładnie półek, drugą warstwę malowałam po dobrych 10 godzinach, jest bezwonna, co w sumie jest plusem, cena podobna. A za cenę podobną oczekuję podobnego, lepszego efektu, dlatego wkrótce będę malowała Zochy nowe łóżeczko, najprawdopodobniej na biało, i Śnieżki na pewno nie wybiorę. Póki co, białe są półki, które zobaczycie w innym poście.

Na razie dwa kolory: szary i biały, docelowo szukam fajnego pastelowego różu i mięty, ale jeszcze nie znalazłam.


Meble w pokoju Zosi (jak i większość drewnianych mebli w naszym domu) zrobił nam mój Tatko, a ja, jako miłośniczka koloru naturalnego drewna, zawsze tylko impregnowałam je bezbarwnym lakierem. Stąd też, uprzedzając pytania, meble przed malowaniem posiadały tylko jedną warstwę lakieru, przed pomalowaniem ich farbą nie matowiłam ani ponownie impregnowałam (co jest oczywiście zalecane), jednak nie malowałam tak pierwszy raz, wiem, że nic się złego im nie stanie bez tych poprzedzających i zalecanych czynności.

 W razie pytań, czekam na Was w komentarzach ;-) Miłego dnia!

7 komentarzy:

  1. hej, można pomalować np. krzesła bez ich wcześniejszego zmatowienia ??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przed malowaniem emalią akrylową wystarczy umyć malowany przedmiot mydłem malrskim dostępnym w marketach, nie trzeba matowić ani gruntować

      Usuń
    2. Przed malowaniem emalią akrylową wystarczy umyć malowany przedmiot mydłem malrskim dostępnym w marketach, nie trzeba matowić ani gruntować

      Usuń
  2. Fajnie wszystko wygląda :) Ja się w malowanie drewnianych mebli na biało będę bawiła za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. My na razie na walizkach ale mam nadzieję, że niedługo będę miała znowu okazję do urządzania pokoju malutkiej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. pokoik uroczy, włożyliście dużo pracy ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Kasiu, wł. jestem na etapie zmiany łóżeczka na łóżko dla Córci. Proszę mi powiedzieć, gdzie Pani kupiła łóżko dla Córeczki? Dziękuję i pozdrawiam. Kasia

    OdpowiedzUsuń