niedziela, 25 września 2016

DZIECKO: W poszukiwaniu wózka idealnego, czyli przegląd wózków 2016/2017 i moich 5 ulubionych spacerówek.

Od urodzenia Zosi do tej pory jeździmy dwoma wózkami: Bebetto Luca i Babystart Reversible.


Pierwszy wózek kupiliśmy po długich poszukiwaniach, ale warto było, bo wózek spełnił wszystkie nasze oczekiwania, prócz jednego - nie ma wystarczającej regulacji rączki dla wysokich osób. Mój Mąż ma 196 cm wzrostu i tyle, ile nasłuchałam się na ten temat kazań przez te dwa lata, to głowa mała ;-) A kazania kazaniami, kończyło się na tym, że przez większość czasu wózek prowadziłam ja, na co jednak nie narzekam, bo wózek dalej uważam za fajny i lekko prowadzący się, jednak czasami miałam dość, szczególnie na przykład teraz, kiedy jestem wielka i gruba. No i gdyby nie ta rączka, nie byłoby dzisiejszego wpisu.

Drugi wózek, Babystart Reversible, z przekładaną rączką, kupiliśmy tak naprawdę na potrzeby przelotów samolotami - baliśmy się o stan wózka po wyciągnięciu z samolotu (z walizkami już przeróżne przygody mieliśmy i w przeróżnym stanie je odbieraliśmy), dlatego kupiliśmy mały, zgrabny i niedrogi wózek, który również sprawdził się w tych sytuacjach. Jednak w domu Zocha go nie chce i jak trzeba, to do dziś jeździmy Lucą.


Jak wiecie, w grudniu na świat przyjdzie Stanisław, brat naszej Zojdy. Zojda w grudniu skończy dwa lata, więc "wisi" na etapie między spacerówką, w której usiedzi 10 minut, ale czasami, przy długich spacerach jednak jest nam ten wózek niezbędny, a rowerem, ale rower w zimie, wiadomo, słabo. Trochę trudno wyobrazić mi sobie zimę i modlę się gorliwie, żeby było w Zakopanem tak licho ze śniegiem, jak w tamtym roku, co wiele by mi ułatwiło na spacerach z dwójką dzieci. Zapewne martwię się na zapas, a wszystko i tak ładnie wyjdzie w praniu, jednak jedno już wiem na pewno: po nowym roku planuję wymianę naszych dotychczasowych wózków.

Potrzebuję:
- wózka spacerowego (Zojdę przesadziłam do spacerówki na przełomie lutego i marca, kiedy skończyła te 4 miesiące, Stanleyowi długiej kariery w gondoli też nie wróżę), 
- coś solidniejszego od typowej "parasolki", ale nie ciężkiego stelaża od wózka wielofunkcyjnego,
- powinnam napisać, że potrzebujemy wózka terenowego, bo mieszkamy w Zakopanem, ale jeśli mam się Wam przyznać, to jesteśmy typowymi mieszczuchami i jak planowaliśmy wielkie wycieczki Lucą w góry i doliny, tak Luca przejechała kilka razy Drogą pod Reglami i... tyle gór widziała, stąd też bardziej stawiam na coś:
- zgrabnego, małego w samochodzie i ewentualnie samolocie (przy naszych wiecznych wyjazdach), 
- najlepiej z kid boardem dla Zojdy, 
- koszykiem, w którym, jak każda normalna kobieta, przywiozę pół Biedronki do domu, albo schowam rower Zojdy, albo schowam samą Zojdę,
- ale też wózka ładnego, bo lubię ładne rzeczy ;-) 

Nie chcę:
- regulacji wysokości rączki przez tzw. zginaną rączkę, z obrotowymi kółeczkami po bokach, chcę wysuwaną rączkę,
- kół piankowych, ale jeśli wózek wszystkim innym mnie naprawdę zachwyci, to i tego nie wykluczam,
- trzykołowca, mają być cztery kółka i już.

Na razie ciśnienia nie mam, bardziej skupiam się na tym, że Doktorek kilka dni temu powiedział mi, że Stanley waży 1,6kg w 29tc, czyli jest duży fest i mam nie tylko spodziewać się dużego i ciekawego syna, ale też możliwego, wcześniejszego niż za 2,5 miesiąca porodu. I właściwie przejęłabym się tym bardziej i zaczęła pakować na porodówkę, gdybym nie słyszała tej samej śpiewki dwa lata temu i nie urodziła 10 dni po terminie. Dlatego dziś nie o zrewolucjonizowanej torbie do szpitala, a o pięciu wózkach, które już wpadły mi w oko ;-)

Mutsy Igo - otwiera ranking, jest to spacerówka przekładana w dwie strony, rozkładana do poziomu, koszyk jest i producent zapewnia, że jest to odpowiedni wózek dla wysokich osób. Mnie osobiście ujęły rozmiary po złożeniu - spójrzcie tylko na poniższe zdjęcie, ja mam większe rozmiary torebki, niż ta kobieta rozmiary wózka w ręce! No i braku designu też nikt mu nie zarzuci - ja jestem zakochana!


Cybex Balios M - gdybym chciała opisywać każdy z tych wózków, mogłabym prawie kopiować i wklejać, dlatego tu jest analogicznie do pozostałych wózków, które umieszczam w dzisiejszym wpisie - podobno dużo wysuwana rączka, dobrze się składa, duża budka i koszyk, dla mnie drugi wózek super cool, drugi, do którego jestem na chwilę obecną najbardziej przychylna.


X - Lander X - Cite - marka, która kojarzy mi się z solidnymi wózkami, i mam kilku znajomych używających X-Landery, a oni złego słowa do tej pory na te wózki nie powiedzieli (albo nie chcą powiedzieć). Ja niestety nie mam żadnych doświadczeń z marką, ale ten model X-Cite ujął mnie całkowicie.


Baby Jogger City Premier - martwi mnie brak regulacji podnóżka (nie można go rozłożyć na poziomo, co dla niemowlaka byłoby bardzo przydatne) oraz to, że jest to amerykańska marka i musiałabym mocniej pokombinować, żeby ten wózek zdobyć. Nie mniej jednak spodobał mi się na tyle, żeby umieścić go w tym moim małym rankingu.


Mamas & Papas Sola City - ranking zamykam wózkiem, który znalazłam dzisiaj i również spełnia większość moich wymagań (przynajmniej na papierze). Zauważyłam też, że jeśli można by postawić moją dzisiejszą piątkę wspaniałych spacerówek, to wizualnie wszystkie są bardzo podobne, więc podświadomie szukam jakiegoś jednego, konkretnego modelu. Na żaden wózek jeszcze się nie zdecydowałam, ale wszystkie z dzisiejszego wpisu już kocham!


Nie ukrywam, że w tych modelach jestem zakochana, choć do końca nie sprawdziłam, czy wszystkie będą na tyle wysokie dla Jędrka, żeby był w pełni szczęśliwy. Nie ukrywam też, że nie są to wózki z niskiej półki cenowej, więc wolę trochę je poznać, napatrzeć się, najlepiej poznać opinie samych użytkowników, zanim kupię ten jedyny, ostatni wózek na dłuższy czas ;-)

I pytanie z prośbą do Was, zna ktoś z Was te modele? Ktoś może ma i używa? Przyjmę każdą opinię na ten temat w komentarzach pod tym postem lub mailowo: kaj.zet@gmail.com.
A może polecacie mi całkiem inne wózki, spełniające moje kryteria? Również chętnie pooglądam, na pewno wiele przeoczyłam, albo do nich nie dotarłam, więc możecie otworzyć mi oczy.

Z góry dziękuję, pozdrawiam i hej!

13 komentarzy:

  1. Moja chrześnica miała xlandera i jej rodzice nie byli nim zachwyceni. Za tą cenę wózek był beznadziejny. Używali go od urodzenia do roku, bo córka się powoli nie mieściła. Co z tego, że mały po złożeniu jak po roku i tak trzeba było zmienić. Zero amortyzacji co powodowało, że dzieciątko na początku na najmniejszych dziurach zjeżdżało na sam dół gondoli. Koła po ok pół roku dziwne dźwięki wydawały. Budka za stanowczo za mała. Materiał w tak drogim wózku nie powinien się kulkowych po dwóch miesiącach używania spacerówki. Też znajomi nic złego nie mówili i dlatego kupili.

    OdpowiedzUsuń
  2. Używam Mamas&papas SOLA model z 2012, bo wtedy urodził się syn i teraz córka i oboje jeżdżą w Soli, nie umiem znaleźć spacerówki idealnej więc zostajemy wciąż przy naszej Soli

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój wymarzony mutsy igo mam zamiar zastąpić uha-baby z alieexpress który designem jeszcze bardziej mnie powalił, a cena niższa ❤

    OdpowiedzUsuń
  4. Mutsy mały.mało praktyczny.obecnie mam anex sport-wózek idealny.najlzeszy na polskim rynku

    OdpowiedzUsuń
  5. a ja polecam Baby Valco Snap4-aktualnie nim jeździmy i jedyny minus to brak regulacji rączki, ale oboje jesteśmy dosyć wysocy (ja mam 175, a konkubent 190cm wzrostu) i dobrze się nam jeździ, więc szanowny małżonek ewentualnie musiałby się przymierzyć do niego.
    Składa się łatwo i przyjemnie i miejsca zajmuje tyle co nic, stelaż jest lekki (6,6kg) ale solidny, oparcie rozkłada się prawie na płasko i można regulować podnóżek. Jest też opcja żeby na adapterach do maxi cosi wpiąć fotelik albo gondolę.
    Ja używam opcji z piankowymi kołami, ale wiem że w Czechach mają opcję z pompowanymi, więc można coś pokombinować i sobie sprowadzić.
    Koszyk wielkości takiej, że pół domu do niego pakuję.
    Jednym słowem ja jestem w nim zakochana i przy drugim dziecku będę właśnie kombinować z doczepianą gondolą do tego wózka, a nie z moim wielofunkcyjnym wózkiem.
    pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  6. Z doświadczenie polecam spojrzeć na wymieniony Bbayjogger- the best,x-lander ale także na wózki: Joie, Valco, Easy Go np. model Optimo.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja miałam peg perego si.uzywany intensywnie przez ponad 3,5 roku, mało szanowany . nic sie nie zepsuło nic nie odpadło. wybrałam go dlatego ze miał regulacje raczek, był lekki (spokojnie wnosiłam go po schodach wraz zawartoscią:-D a jestem drobna) dał sie prowadzic jedna reka, dał sie tez rozłozyc jedna reka.rozkładał sie praktycznie do pozycji lezacej i miał jakies adaptery (nie pamietam do gondoli czy fotelika nie interesowałam sie tym bo nie potzrebowałam)co najwazniejsze jest przewidziany dla wysokich dzieci i to rzeczywiscie prawda

    OdpowiedzUsuń
  8. A może G-mini Grand? :) raczka na pewno jest regulowana, możesz zobaczyć sobie recenzje na youtubie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A może G-mini Grand? :) raczka na pewno jest regulowana, możesz zobaczyć sobie recenzje na youtubie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej! ja osobiście polecam Bugaboo Camelon, Jools Day lub Jane Ridera - wszystkie są świetne, prowadzą się(i skręcają!) jedną ręką. Spacerówki posiadają kubełki, ale one ponoć są dużo lepsze niż standardowe siedzonka(spanie z nóżkami w górze poprawia krążenie:)). Ja musiałam wybrać spośród trzech powyżsyzch, trafiło na Jane z bardzo prostego powodu - nigdzie w Krakowie nie było w sklepach dwóch pozostałych co by je możńa było obejrzeć na żywo. Przy kolejnym dziecku kupię Joolz, koleżanka użytkuje i bardzo mi się spodobał. Pozdro z Krakowa:) marta

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja też jestem wozkomaniaczka, aktualnie testujemy Ecco Mondo z Expandera, no jak narazie ekstra wrażenia, wygodny, super amortyzacja, córci narazie również się podoba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jak Ci się użytkuje ten Ecco Mondo, bardzo mi się podoba, oglądalam go już w sklepie nawet, ale szukam opinii przed zakupem.

      Usuń
  12. A ogladałaś wózki firmy abc design? 🙂

    OdpowiedzUsuń