czwartek, 15 września 2016

MY HOME: Nowe, następne łóżko Zosi - białe łóżko z barierką.


Powoli robię podsumowanie metamorfozy pokoju moich dzieciaków, a właściwie, na razie, kącika Zosi, bo czuję, że choć miało być pastelowo i schludnie, to powoli znów zaczynam przekraczać granice ;-) Dziś chciałam Wam pokazać, jak prezentuje się nowe łóżko Zosi i pochwalić się, że śpi już w nim tydzień i to śpi bez żadnych "ale" i zbędnych atrakcji (a ja aż głupio czuję się, kiedy budzę się rano sama w łóżku!), a rano, kulturalnie przed 9, bierze Pandę za fraki i przychodzi mnie budzić - no żyć, nie umierać!


Oczywiście dalej brakuje mi fajnego dywanu i fajnych zasłon, ale nigdzie nie mogę nic ciekawego znaleźć. W nowym katalogu Ikea znalazłam ładne zasłony, a właściwie materiał, z którego bym je uszyła, ale ostatnio do Ikei jest mi w ogóle nie po drodze.

Stąd też kolejne pytanie i prośba w jednym do Was - ktoś mi jakieś zasłony i dywany online poleci? ;-)


Są jeszcze rzeczy, z którymi walczę (patrz lewa część poniższego zdjęcia), ale są rzeczy, z którymi chyba nie wygram... ;-)


Kolejną sprawą, którą chciałam poruszyć w oddzielnym poście była pościel do łóżeczka, jednak jak widzicie, Isia wariatka wraz z łóżkiem dostała komplet, o jakim nawet nie śniła (nie było żadnej opcji ściągnięcia i założenia tego kompletu, który mi się śnił i kupiłam). Także znów rodzina przeciwko mnie, ale post o moich ulubionych pościelach i tak powstanie ;-)


I na dziś tyle, w kolejnym poście podsumuję całą metamorfozę pokoju i pokażę Wam w końcu tiulowe pompony DIY.
A teraz zapraszam na Instagram, gdzie bywam częściej:

https://www.instagram.com/kasia.gasienicowa/

3 komentarze: