poniedziałek, 3 października 2016

Instagram MIX - wrzesień 2016!

DOM!
Nareszcie koniec (oczywiście na chwilę obecną) metamorfozy pokoju Zofianny. Wszystko, co miało stanąć, stanęło na właściwym miejscu, a co miało zawisnąć, zawisło. A wszystkie posty na temat remontu i metamorfozy w poniższych linkach:



 DIY, CZYLI ZRÓB TO SAM!
W tym miesiącu girlanda z pomponów, czyli jak zrobić efektowne, kolorowe, tiulowe pompony. 


 CO U MNIE?
Do tej pory Wam tego nie mówiłam, ale starając się o drugie dziecko, okazało się, że moja tarczyca zaczyna szwankować. Na początku roku odwiedziłam mnóstwo lekarzy, narobiłam mnóstwo USG i innych dziwnych badań, a na końcu zawsze wychodziły mi jakieś chore wyniki - jednego dnia miałam normę TSH przekroczoną dwukrotnie, trzy dni później wszystko w normie, a następnego dnia znów to samo. Potem zaszłam w ciążę i przestały mnie te wahania bawić, jednak moi Doktorkowie odpowiednie leki mi przepisali i do dziś jestem w normie, no ale wiadomo, w normie na lekach. W tamtym tygodniu doczekałam się wizyty u endokrynologa na NFZ, doczekałam po 10 miesiącach i po przedstawieniu wyników z tego okresu, Doktorek stwierdził, że jest to bardzo częsty, ciążowy objaw i po ciąży mi to przejdzie. Właściwie tyle usłyszałam. I właściwie od każdego Doktorka usłyszałam inną wersję, więc nie muszę chyba pisać, jak ręce mi opadają na ten temat. Miała któraś z Was podobny przypadek z tarczycą w ciąży?

Doktorek Gino, dwa tygodnie temu wybadał, że Stanley w 29tc waży 1,6kg, więc jest duży fest (dla porównania, Zofianna ważyła w tym okresie niecały 1kg), więc podobno oznacza to, że 4,5kg mogę spodziewać się w dniu porodu (o klęknijcie narody!). USG też wyszło godne, więc porodu też podobno mam spodziewać się dużo wcześniej, niż za dwa miesiące. I zapewne przejęłabym się tymi terminami trochę, gdybym nie słyszała tej śpiewki dwa lata temu i nie urodziła 10 dni po terminie.

A poza Doktorkami, z babskich spraw, to powoli wracam do tematu mojego rękawa i powoli testuję różne kwiatki na ręce. 
Duży brzuch, duże zmiany, drodzy Państwo!


CO U ZOSI?
We wrześniu była na kolejnym obozie dla trudnej młodzieży - wróciła z koszykiem grzybów i prawem jazdy na traktor, a dwa dni po powrocie wróciła też do swojej podhalańskiej rzeczywistości i nawet nie chce mi się o tym opowiadać. Zwalam wszystko na rosnące piątki (ciekawe ile jeszcze będę zwalać jej charakter na rosnące zęby czy bunt dwulatka, trzylatka, i zapewne osiemnastolatka) i chciałabym powiedzieć, że panuję nad wszystkim, ale... chyba jednak nie panuję ;-)

Do tego, w tym miesiącu szukałam wózka idealnego, spacerowego i petardy (link do wpisu: "DZIECKO: W poszukiwaniu wózka idealnego, czyli przegląd wózków 2016/2017 i moich 5 ulubionych spacerówek.") i dziękuję Wam za każdą radę i komentarz pod wpisem. Dziękuję też Asi i Markowi, wspaniałym rodzicom, którzy spacerowali po Krupówkach z dzieciakiem w Mutsy Igo, wózkiem, który był moim numerem 1 i bardzo szybko i dosadnie wybili mi ten numer 1 z głowy ;-) Na prowadzenie wyszedł Cybex Balios M, ale do tej pory Priamów spotkałam mnóstwo, Baliosa żadnego - gdyby ktoś przyjechał z nim do Zakopanego, dajcie znać, za szczerą opinię grzane wino stawiam ja ;-)


 KOSMETYKI I PAZNOKCIE!
Najpierw opisałam Wam denko kosmetyczne, potem pokazałam Wam kilka nowości (link do wpisu: "KOSMETYKI: Wrześniowe denko kosmetyczne oraz kilka nowości. "). A następnie, kiedy kupiłam nowy mostek LED do lakierów hybrydowych, zrobiłam sobie nowy kolor na pazurach, Semilac 121 Ruby Charm (link do wpisu: "PAZNOKCIE: Think Pink Babe, czyli Semilac 121 - Ruby Charm i mój nowy mostek LED."). I muszę Wam powiedzieć, że okropnie popsuła mi się kondycja paznokci - nie wiem, czy jest to kwestia tego, że jestem w ciąży i wszystko we mnie tyka, jak bomba, czy przesilenia jesiennego, kiedy to zawsze mam spadek odporności i brak witamin, czy po prostu moja płytka ma dość hybrydy. Tak czy siak, postanowiłam zrobić sobie przerwę od lakierów hybrydowych, co najmniej do końca roku, a skupić się na ich regeneracji i odnowie (panie na porodówce na pewno bardzo się ucieszą :P). Polecicie mi coś, na odnowę pazurów i dłoni? Ja już zaopatrzyłam się w kilka zwykłych lakierów i odżywek, jednak wiem, że czegoś bardziej profesjonalnego też będę potrzebować. (BTW, bodajże do jutra w Rossmannie -49% na pazury i usta,
brać!)


 OGŁOSZENIA PARAFIALNE Z ZAKOPANEGO!
Wrzesień był bardzo ciepły i słoneczny, więc udało mi się podładować baterie na nadchodzącą jesień, tym bardziej, że październik nie zapowiada się już tak pięknie, a w środę mamy podobno spodziewać się opadów śniegu w mieście... No cóż, "10 miesięcy zima, a potem tylko lato, lato, lato!" ;-)



ULUBIONE ZDJĘCIE MIESIĄCA!
Krupówki, 8 rano vs. Krupówki, godzina 18.


Zapraszam na INSTAGRAM!

https://www.instagram.com/kasia.gasienicowa/

9 komentarzy:

  1. Mieszkając w mieście z taką ilością turystów nie czujesz się "osaczona" taką liczbą turystów ? Ba nawet na spacer nie można spokojnie wyjść - czy raczej można się przyzwyczaić ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja córeczka jest przecudowna :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jak pięknie, tak delikatnie w tym pokoju;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Zośka w koszuli hawajskiej bije wszystko na głowę ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam też problem z tarczycą w ciąży - niedoczynność, brałam leki do porodu, potem lekarz kazał dwa miesiące odczekać, żeby wszystko się unormowało i miałam robione badania, usg, wszystko wyszło ok. Teraz mam robić sobie badania raz do roku zimą, kiedy tarczyca jest najbardziej obciążona

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi przy drugiej ciqzy tarczyca rozwniez Aczela.szwankowac.zmylona wyniekiem tsh 4.0 stwierdzialm z.mezem ze jest ok ( bo prEciez podana norma jest do 4.2) a tu zonk doktorek mowi ze zle wynikk a ja w ciazy.szok.potem endokrynolog i euthyrox.podejrzenie hashimoto.badania co miesiac dawka.zwiekszana.w ostatnim trymestrze uregulowane.po urodzeniu wrocilo wszystko do normy aczkolwiel dowiedzialam sie.zemoja tarcYca nie domaga gdy jestem w ciazy i hormony sie zmieniaja.teraz.robie kontrole co 3. Mce nie.dlugo znow.mam.sprawdzic tsh bo dr mowi.ze roznie.moze byc.az sie.boje.

    OdpowiedzUsuń