czwartek, 20 października 2016

Spidi - nowy członek rodziny, czyli pierwszy żywy zwierz Zochy.


Nie będę się tu rozpisywać, jaka to była przemyślana decyzja, ile testów uczuleniowych zrobiliśmy, albo jak długo wybieraliśmy pierwszego, żywego zwierza dla Zochy, bo prawda była taka, że sto lat temu miałam chomika, fajną klatkę, którą moja Mama postanowiła teraz z hukiem wyrzucić, więc nasze dylematy nad "zwierzem dla Zochy w przyszłości" zostały rozwiane w dwa dni - pierwszego dnia Mama przywiozła do nas klatkę, drugiego przynieśliśmy do domu zwierza.


Co prawda ja chciałam (i dalej chcę) kota, ale w rachubę wchodzi kot, który chodzi też dużo po polu, co u nas, w środku miasta, trochę słabo widzę. Do psa muszę jeszcze dorosnąć, posiadanie pierwszego psa (i dwójki małych dzieci) uważam za dość odpowiedzialną rolę, ale myślę, że do dwóch lat i tak jakiś do nas się wprowadzi. Rybek nienawidzę, bo nie lubię zwierząt, których nie można dotknąć. Z doświadczenia wiem, że świnki morskie strasznie dużo sikają, myszy są fajne, ale dla dorosłych lub starszych dzieci, a z chomikami nie miałam żadnych dziwnych przygód, więc pomimo sprzeciwu wszystkich dookoła, postanowiłam, że w klatce zamieszka chomik. I jak już wyżej wspomniałam, w sklepie zoologicznym spędziliśmy 15 minut i wyszliśmy ze Spidim - szarym chomikiem, którym Zocha jest zachwycona! 


I na razie żyje sobie Spidi w swojej klatce, nie przeszkadza nikomu, Zocha jest w swoim żywiole, kiedy pcha mu marchewki i palce do klatki, a ja mam w końcu chwilę wolnego, na co też narzekać nie mogę ;-)


Miłego dnia!

4 komentarze:

  1. Jak ja was dziolchy uwielbiam ❤❤😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybacz, ale jakiekolwiek zwierzę nie jest wg mnie odpowiednim dla dwulatka... Chomik jest zwierzęciem o nocnym trybie życia. Jeśli coś lub ktoś nęka go w dzień paluchami i marchewkami, to robi mu krzywdę... Pozdro z nizin.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta radość Zochy na zdjęciach, cudo :D.

    OdpowiedzUsuń
  4. Też miałam takiego chomiczka :-) a obecne jestem szczęśliwą posiadaczką psa rasy West Highland White Terrier i nie da się opisać ile radości daje taki mały zwierz. Polecam :-)
    Samorajska

    OdpowiedzUsuń