czwartek, 28 stycznia 2016

Paznokcie: Semilac 032 - Biscuit.

Tydzień temu pisałam Wam, że czuję się mega opóźniona w temacie Semilaca, teraz zmieniam hybrydę co tydzień, żeby przetestować moje kolory. A tak całkiem na serio, dziękuję za wszystkie rady, dotyczące pielęgnacji skórek - jest już o niebo lepiej, a nawet mały paznokieć zaczyna wyglądać! ;-)


Dziś na tapecie 032 Biscuit, fantastyczny mleczak, wpadający delikatnie w róż. Naczytałam się, że będzie słabo krył i brudził się, jednak powiem Wam, że dziś mam dwie zwykłe, cienkie warstwy, tak samo jak przy poprzednim 083 i w zupełności mi to wystarcza. Osobiście uważam, że dobrze kryje, albo znów jakimś cudem udało mi się :P Co do brudzenia, to wypowiem się przy kolejnej zmianie.


Dalej pracuję nad skórkami, wcieram w nie wszytko, co podesłaliście mi blogiem i instagramem, mały paznokieć przytrzaśnięty drzwiami wciąż rośnie, więc na te dwie rzeczy musicie jeszcze chwilę przymknąć oko ;-)


Kolor super! Na pewno często będę do niego wracać.


Wszystkie zdjęcia są bez obróbek i filtrów, żeby dokładnie oddać kolor.

https://www.instagram.com/kasia.gasienicowa/

czwartek, 21 stycznia 2016

Paznokcie: Semilac 083 - Burgundy Wine.

2 miliony wyświetleń bloga to zdecydowanie najlepszy prezent, jaki mogłam od Was dostać na ten Nowy Rok! Dziękuję! ;-)


Matka Polka w Nowy Rok skończyła 27 lat (tak, tak, tak), postanowiła wrócić do pracy, dziecko oddać do żłobka, kupić sobie samochód, i w ogóle zacząć więcej inwestować w siebie, nie tylko poświęcać się bezgranicznie dla innych. Matka Polka ma, jak co roku, milion małych postanowień noworocznych i jedno wielkie, bo małe motywują, a na spełnienie dużego ma zawsze największe ciśnienie i zawsze go spełnia. Dwa lata temu moim postanowieniem była Zocha, rok temu remont domu i fajne wakacje, dziś też mam, ale czy się spełni, okaże się w styczniu ;-)

Ale jak zwykle zaczynam o dupie-marynie zamiast pisać to, z czym tu przyszłam. 

Czuję się mega opóźniona - mam wrażenie, że tylko ja do tej pory żyłam bez Semilaca! Trudno, czasu nie cofnę, ale zacznę nadrabiać - na Instagramie od jakiegoś czasu mogliście zobaczyć moje "wielkie" dylematy nad kolorami, bo wszystkie, absolutnie wszystkie wydają mi się cudowne. Postanowiłam na początek nie szaleć i zamówiłam dwa kolory, które pokryły się z Waszymi opiniami - 083 i 032. Dziś, jak zobaczycie, w roli głównej 083.


Kolor kameleon (choć słyszałam, że wiele takich w gamie Semilaca) - w świetle dziennym ma fioletowy połysk i wygląda, jak ciemny fiolet, wieczorem połyskuje na czerwono i wygląda jak rasowy burgund. Żywy przykład - zdjęcie powyżej i poniżej.


Uzyskanie jednolitego koloru, to u mnie dwie cienkie warstwy. I finito. Jak na pierwszy raz, to dla mnie jest to kolor mistrz, polecam.

PS Skórki mi płaczą, bo tak je powycinałam - dajcie mi jakieś cuda w komentarzach na ich regenerację. Z góry pięknie dziękuję, hej.


https://www.instagram.com/kasia.gasienicowa/