niedziela, 1 stycznia 2017

Bday Girl!


Pamiętam, jak jeszcze kilka (wcale nie kilkanaście) lat temu, 25latki wydawały mi się stare. Dziś skończyłam 28, czyli zgodnie ze swoimi standardami i przekonaniami, najwyższy czas przechodzić na emeryturę!

Gdybyście mogli rzucić wszystko i cofnąć się do swojej przeszłości, kiedy czulibyście się najlepiej? W liceum, na studiach, a może jeszcze wcześniej, kiedy wszystko było błogie i do szkoły nawet nie chodziliście? Ja nie cofnęłabym się ani minuty. Czuję, że teraz jest mój czas, teraz jestem w pełni szczęśliwa, kiedy napędza mnie rodzina, większość życzliwych i wspaniałych ludzi dookoła, kiedy zaczęłam skupiać się tylko na pozytywnych rzeczach w życiu, kiedy zrozumiałam, że życie jest krótkie i należy cieszyć się dniem dzisiejszym i czerpać z niego garściami, kiedy przestałam przejmować się problemami innych i skupiłam się więcej na sobie, o czym zawsze zapominałam. To jest ten sekret, do którego dojrzałam jakiś czas temu i metryka metryką, życzę sobie, żebym była zawsze tak szczęśliwa, jak teraz ;-)

A Wam, korzystając z tego, że dziś zaczynamy Nowy Rok, życzę również odkrycia tego swojego sekretu, którego należy się trzymać. Żadnych bullshitów typu "Nowy Rok, nowa ja" - żyjmy tak, żeby nie odnawiać się z każdym kolejnym rokiem, tylko o każdej porze móc powiedzieć, że jesteśmy szczęśliwi i spełnieni, hej!

4 komentarze:

  1. wszystkiego dobrego w nowym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nim skończyłam czytać Twoje pytanie w głowie już kumulowaly mi się odpowiedzi w stylu "alez nigdy nie cofnelabym czasu! Bo tak, jak i Ty właśnie tu i teraz czuję się najlepiej!". Tu i teraz się spełnieniam i z każdym kolejnym rokiem jest lepiej i coraz lepiej. :)
    Szczęśliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkego najlepszego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń