środa, 8 marca 2017

DZIECKO: Porównanie wózków wielofunkcyjnych: Bebetto Luca vs Graco Evo.

Jak bębniłam tu od roku, szukałam spacerówki idealnej dla Staszka i oto nastał ten dzień, kiedy nowy wózek zawitał do Gąsieniców! Padło na Graco Evo, wózek który podobał mi się od dawna, ale żeby go kupić, postanowiłam, że muszę go zobaczyć na żywo. No i zobaczyłam, a po pięciu minutach wracałam już z nim do domu. Jak już pisałam na INSTAGRAMIE, kupiłam wersję spacerową, a gondolę dostałam za złotówkę (choć i tak wiem, że to był tylko chwyt marketingowy), dlatego Staszka już przeniosłam do nowego sprzętu, a Luca już znalazła nowego nabywcę i poleciała kurierem pojeździć na drugim końcu Polski ;-)

Przechodząc do sedna dzisiejszego wpisu, chciałabym porównać Wam oba wózki. Nie będę tu przepisywać danych technicznych, bo to można sobie sprawdzić na stronach producentów, opiszę tu te oba wózki z perspektywy użytkownika i matki.

BEBETTO LUCA vs GRACO EVO


GONDOLA

LUCA - Tu zdecydowanie wygrywa, bo posiada gondolę dużą, z dodatkowym daszkiem na budzie, przez co lepiej chroni przed ostrym słońcem, oraz ma odpinany materiał, pod którym jest siateczka, przez co w upalne dni jest większy przewiew powietrza. Posiada też regulację pod materacykiem, przez co można dziecko ułożyć na półsiedząco. No i jest tak wyprofilowana, że po odpięciu jej od wózka i położeniu na podłodze, buja się, jak kołyska (kilkakrotnie z tego skorzystałam, podczas wyjazdów).

GRACO - Ma gondolę mniejszą i pewnie, gdybym nie miała doświadczenia z Lucą, byłoby wszystko ok, jednak teraz wypada przy niej blado. Jest mniejsza, węższa, buda jest bez wywietrzników, jedyne co mi się w niej podoba, to to, że jest umiejscowiona bardzo nisko, w porównaniu z Lucą miałam wrażenie, że jedzie prawie po ziemi (duży plus przy siedzeniu przy stole - nie trzeba sięgać, zaglądać i się wyciągać, bo jest naprawdę nisko).

AMORTYZATORY

LUCA - Muszę zaznaczyć, że moje dzieci były istnymi diabełkami przez pierwsze dwa miesiące życia (nie do opanowania, zamykały oczy, ryczały i nie reagowały na nic), w tym czasie w ruch poszły ręce, kołyska i usypianie w wózku, dlatego cenię sobie sprzęt, który ma sprężynowe amortyzatory i da się nim nie tyle kołysać, co telepać. I w Luce się to wszystko da, w Graco można zapomnieć. 

GRACO - Jest sztywny, nie ugnie się ani na milimetr, wersja głęboka wózka idealna do spacerów z grzecznym dzieckiem. Szybka, dynamiczna jazda w przód i w tył to jedyne, co Graco może zaoferować w tym temacie.

STELAŻ

LUCA -  Posiada solidny stelaż, ja miałam wersję białą, bo uwielbiam białe rzeczy (poza tym na białym nie widać kurzu, na czarnym widać każdy pyłek ;-)). Koła są tak doczepione do wózka, że wjeżdżając w coś wózkiem, najpierw wjeżdżamy kołami, stelażem w naprawdę niewielu przypadkach, dlatego nie niszczy się. Dodatkowo powiem, że biały stelaż ma ten plus, że każdą rysę łatwo podmalować białą farbą do metalu ;-)

GRACO - Ma stelaż o wiele wiele lżejszy, właściwie stelaż i gondola waży tyle, co sama gondola w Luce. Ogromnym minusem jest to, że w tym przypadku, niezależnie którą stroną wózka dotkniemy przeszkodę, od razu dotkniemy stelażem. Kiedy przywieźliśmy wózek do domu, Zośka dwa razy dotknęła nim grzejnika i zostały dwa urocze ślady - wiem, wiem, pierwsze rysy bolą najbardziej, za kilka dni przestanie mi to przeszkadzać.

KOŁA

LUCA/GRACO - Luca posiada koła pompowane, Graco piankowe. I tu podobnie, gdybym od początku miała piankowe, pewnie teraz nic by mi się nie wydawało. Ale miałam pompowane, przed którymi mnie wszyscy ostrzegali, że się od razu przebiją, że będę szukać po całej Polsce odpowiedniej dętki, jednak przez cały okres użytkowania nic im się nie stało. Do tego, pompowane koła są dodatkowym amortyzatorem, więc kiedy przesiadłam się na piankowe, kiedy jechałam, czułam każdy kamyczek i nierówność, co odbijało się (w dosłownym tego słowa znaczeniu) na Staszku. Oczywiście jest to moje osobiste odczucie, zapewne za kilka spacerów o tym kompletnie zapomnę. Dodatkowo powiem, że Luca ma większe, odpinane koła, Graco mniejsze i nieodpinane, przez co, ten drugi jest o wiele mniejszy i lżejszy po złożeniu, co bardzo cenię sobie wożąc go w samochodzie. Podsumowując, dla wygody dziecka wygrywa Luca, dla komfortu Matki zdecydowanie Graco.


SPACERÓWKA

LUCA/GRACO - Oba wózki posiadają spacerówkę zakładaną w dwie strony, co dla mnie jest bardzo ważne, bo Zośkę zaczęłam wozić w spacerówce, jak miała 4 miesiące, na Wielkanoc planuję premierę Staszkowi, czyli podobnie. Jestem okropną, straszną matką, ale w spacerówce prawie nigdy nie używam pasów, dlatego wózek musi mieć regulowany (podnoszony do poziomu) podnóżek oraz rozkładane na płasko oparcie, co pozwala naprawdę małemu dziecku na wygodną i bezpieczną podróż (podniesiony podnóżek, w dobrej odległości pałąk i odpowiedni kąt nachylenia oparcia pozwala na naprawdę bezpieczną podróż, easy easy). Oba te wózki to mają, więc w tym przypadku remis.
Kolejną rzeczą, na którą zwracam uwagę jest odpowiednio duża buda, która bez żadnego problemu ochroni przed słońcem, deszczem, gradem i żabami z nieba. Oba wózki taką mają, budami prawie można dziecko zamknąć w wózku, więc są to spacerówki prawie idealne. A właściwie Luca to spacerówka prawie idealna, Graco idealna, bo leciutka leciutka i jeszcze raz leciutka! W tym aspekcie Graco bije Lucę na łeb - doceni to każda matka dwójki dzieci, szczególnie taka z dzieckiem starszym, rozpędzonym na biegowym rowerze.


KOSZ POD WÓZKIEM

 LUCA - Kosz pojemny (wypchana do granic reklamówka z Biedry wejdzie spokojnie), dodatkowo jest w formie zapinanej torby, więc nikt nie musi widzieć, co tam wozimy. Dostajemy się do niego wyłącznie od przodu wózka, jest odpinany, więc łatwo da się ściągnąć i wyczyścić (jeśli ktoś jest takim pedantem, jak ja, i to robi).

GRACO - Kosz otwarty, dwa razy bardziej pojemny, niż w Luce (czyli dwie wypchane torby z Biedry wejdą spokojnie). Dostęp wyłącznie od tyłu wózka, co przyznam szczerze, bardziej mi się podoba, bo nie muszę obchodzić całego wózka, żeby coś do niego włożyć, czy wyciągnąć. Wielki minus - tak, jak w spacerówce wszystko pięknie i cacy, tak w wersji z gondolą, gondola jest tak nisko, że między nią a koszem jest dosłownie 10 cm, co uniemożliwia wsadzenia czegokolwiek większego (o wsadzeniu mojej wypchanej reklamówki w Biedrze nie ma mowy).

REGULACJA WYSOKOŚCI RĄCZKI

LUCA - Jak wiecie, ja mam 165cm, mój mąż 196cm, więc ogólnie szukamy wózków dla osób wyższych (co by Jędrek nie miał żadnych wymówek przed spacerami). Luca ma rączkę zginaną, jednak kiedy rączkę wygniemy do najwyższego poziomu, jest ona tak blisko wózka, że Jędrek potykał się o koła. Poszczególne wysokości rączki możecie sobie sprawdzić na stronie producenta.

GRACO - Brak regulacji rączki, dlatego albo wysokość pasuje, albo nie (dlatego musiałam zobaczyć go na żywo). Mi pasuje, Jędrkowi pasuje, wszystkim pasuje.


DODATKI

LUCA - 2 ochraniacze (na gondolę i spacerówkę), moskitiery, folie przeciwdeszczowe, ochraniacze na koła, uchwyt na kubek/butelkę, parasolka i torba, w kolorze wózka. Jak kto lubi - ochraniacze na wózek używałam, torbę też kilka wywiozłam przewietrzyć, ale całą resztę mam jeszcze nieodpakowaną.

GRACO - 2 ochraniacze (na gondolę i spacerówkę), z czego muszę zaznaczyć, że ten na spacerówkę jest dużo lepszy, bo jest w formie śpiworka - wsadzamy dziecko w kokon, co na pewno lepiej chroni. Reszta gadżetów nie istnieje w komplecie, ale skoro i tak nie używam, nie narzekam.

PODSUMOWANIE

LUCA - Wózek solidny, ładny, idealnie nadaje się zarówno na wózek terenowy, ja i miejski, wersja z gondolą tak dobra, że nie zamieniłabym na żadną inną. Gdyby nie to, że dużo wozimy go w samochodzie, więc musi być zgrabny i lekki po złożeniu, pewnie nie szukałabym drugiego wózka.

GRACO - Idealny wózek miejski, leciutki, zgrabny gabarytowo, łatwy w podróżowaniu, według mnie nie dla niepokornych dzieci w pierwszych miesiącach życia, ale ze spacerówką idealną - warta każdych pieniędzy, nie zamieniłabym jej na żadną inną. 

Jak widzicie, gdyby połączyć głęboką wersję Bebetto i spacerową Graco, wyszedłby dla mnie wózek idealny ;-)

1 komentarz:

  1. Hej! Świetny post, jesteś naprawdę megaaa śliczna :)

    obserwuje i zapraszam do mnie :
    http://milentry-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń