wtorek, 20 czerwca 2017

PAZNOKCIE: Semilac Semi Hardi Clear, Neess Extremely Hard Base i Evo Nails Builder Gel, czyli porównanie trzech produktów do przedłużania paznokci.


Na wstępie powiem, że kosmetyczka, czy stylistka paznokci ze mnie żadna, ale lubię mieć paznokcie. Piszę "mieć", bo gdybym ich nie utwardzała i  nie przedłużała, to jako podwójna Matka Wariatka, myjąca gary, prasująca, piorąca, grzebiąca rękami w ogrodzie i harująca przy Fotobudce Zakopane jednocześnie, miałabym nie paznokcie, a palce zakończone wiecznie łamiącą się płytką, która ostatnio pogniewała się dodatkowo z hybrydami na dobre. Jeśli ktoś tu trafił przez przypadek, to dodam, że paznokcie robię sobie w domu (bo do żadnej kosmetyczki mi nie po drodze), najczęściej, kiedy dzieci już dobrze śpią, czyli około północy, kiedy to już światło u Gąsieniców jest tak cudowne (tak, sama wybrałam te piękne i niepraktyczne lampy do salonu), że ubytki tu i ówdzie są, kiedyś i kupię nowe lampy i dojdę do perfekcji, promis. O moich walkach z różnymi lakierami i kosmetykami do pazurów możecie przeczytać w zakładce paznokcie, po prawej stronie, dla leniwych wklejam link: KLIK.


Dziś chciałabym Wam przedstawić 3 kosmetyki, którymi w ostatnim czasie przedłużałam paznokcie i napisać Wam kilka osobistych słów w ramach małej recenzji dla amatorów i fanów ładnych paznokci.

1. Semilac Semi Hardi Clear - producent zapewnia, że jest to budujący lakier hybrydowy, o właściwościach miękkiego żelu. I z tym miękkim żelem bym się zgadzała w stu procentach - nie wiem dlaczego, ale po przedłużeniu (i wcale nie przedłużałam tak dużo, jak na powyższych zdjęciach) paznokcie były tak miękkie, że mogłam je modelować, jak plastelinę. Wchodząc do wanny już wiedziałam, że ciepła woda je dodatkowo tak zmiękczy, że będą do wymiany. I tak było, zupełnie nie wiem, dlaczego - posiadam pełny zestaw preparatów, baz i topów tej firmy, więc nie mieszałam z niczym innym, dobrze utwardzałam i odtłuszczałam (naprawdę chciałam dać szansę temu lakierowi i za którymś razem utwardzałam trzy razy dłużej, niż zakłada instrukcja), a mimo to, siostra moja świadkiem, paznokcie potrafiły być do wymiany po jednym dniu od zrobienia, bez szczególnego nieuważania na nie. Osobiście nie polecam go do przedłużenia, natomiast słyszałam, że do utwardzenia naturalnej płytki jest idealny. Niestety ja nie mam dużej płytki, muszę przedłużać, więc w moim przypadku Semi Hardi Clear jest w punkcie pierwszym, ale na miejscu ostatnim.

2. Neess Extremely Hard Base - odkryła moja siostra, a kiedy zobaczyłam jej długie, przedłużone pazury, musiałam mieć ten lakier od razu! Piszę lakier, choć producent jasno pisze na opakowaniu: "lakier hybrydowy baza różowy, UV gel" i rzeczywiście ma w sobie moc żelu, co już nie raz na Instagramie Wam powtarzałam. Pazury potrafiłam mieć nienaruszone do 1,5-2 tygodni, co u mnie jest naprawdę długim okresem i nie bez powodu ochrzciłam produkt hasłem: "prędzej złamię palec, niż paznokieć" ;-) Ostatnio jednak skończyła mi się ta baza i postanowiłam spróbować jeszcze czegoś innego.

3. EVO Nails Builder Gel Perfect Clear - budujący żel do paznokci, a z żelami, powiem Wam, dużego doświadczenia nie mam, jednak ciekawość zwyciężyła i stwierdzając, że skoro umiem przedłużyć na formach powyższymi bazami, to i z żelem spróbuję. I bardzo, ale to bardzo miło się zaskoczyłam! Ani to więcej roboty, a efekt jest o wiele lepszy - jednak żel to żel, paznokcie twarde jak skała (jak przeżyły ostatnią sobotę na dwóch weselach w pracy, to uwierzcie, że mają moc), chyba muszę się pogodzić z tym, że moje pazury obraziły się na hybrydę i przerzucić na jakiś czas na żel. Oczywiście jedno drugiego nie wyklucza, co pokazuję Wam w dzisiejszym poście, na zdjęciach mam paznokcie przedłużone właśnie tym żelem, a na nich lakier hybrydowy. I wilk syty, i owca cała! LOVE!


Dziś na paznokciach mam nowość od EVO Nails 204 Cut the jeans!, ale bliżej przedstawię Wam go w kolejnym poście ;-)

8 komentarzy:

  1. Bardzo podoba mi się kolor :) Dobrze, że kupiłam Hard z NeoNail, chociaż wierna jestem jak na razie firmie Semilac jeśli chodzi o kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorów z Semilaca mam mnóstwo, a neonów jeszcze lepszych nie spotkałam! ;-)

      Usuń
  2. dla mnie właśnie semi hardi jest najlepszy, może jednak robisz jakiś błąd w nakładaniu bo mi trzyma się kilka tygodni:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wydaje mi się, żebym zrobiła jakikolwiek błąd w nakładaniu go ;-)

      Usuń
  3. A czym usunąć Extremely Hard Base Neess? Moczenie w acetonie nic nie dało, jedynie piłowanie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, znalazłam Cię na Insta i już Cię "POKOCHAŁAM" :D!!!! Obserwuję i tu i na Insta. Nie mogło być inaczej.

      Semi Hard niedawno wygrałąm i na razie nic więcej o nim nie powiem. Ale hardi z Neess jak dla mnie jest NAJLEPSZY!!!! Ja osobiście użyam go do zmocnienia płytki paznokcia i radzi sobie najlepiej! Tak samo top z nessa i zwykły i ten no wipe. Używam tylko ich. Baz i topów mam dużo to jednak Neess to mój must have!!! Co do żelu to również mam to samo zdanie jak ty, najbardziej wytrzymały!!! I jak co do przedłużenia to tylko żel. Twojego nie znam ale ja sama używam zwykłego z drogerii, nie wiem czy mogę pisać jaki :)

      Usuń