piątek, 11 sierpnia 2017

PAZNOKCIE: EVO Nails 201 Be Delicious! (+ przedłużenie Evo Nails Builder Gel).


Jutro idę na wesele - tak, tak, wiem, jakbym co tydzień nie chodziła, jednak tym razem idę bardziej jako gość niż służbowo ;-) Takie uroczystości poprzedzone są u mnie kilkudniowymi przygotowaniami, ogólnie wszystko musi być na picuś glancuś i już. Jak wiecie (albo i nie, to właśnie się dowiadujecie), kupiłam sobie sukienkę z asymetryczną falbaną na jedno ramię, w kolorze pudrowego różu (w sumie przesuńcie wzrok na prawo, w zdjęciu profilowym widnieje w całej okazałości), z butami jeszcze walczę, ale najprawdopodobniej i tak druga para pojedzie w samochodzie, torebka będzie wiklinowa (jeśli ktoś sobie tego nie wyobraża, to powiem, że całkiem niegłupio to wygląda, wpadnijcie jutro na INSTAGRAM, albo wkrótce na bloga, mam nadzieję, że jakieś względne zdjęcie przywiozę i wrzucę). Pazury u stóp mam białe, co mogliście zauważyć w poprzednim poście, jednak kiedy spróbowałam w tamtym tygodniu położyć biel na dłonie, chyba nie do końca mnie przekonała i wybrałam przepięknego nudziaka od EVO Nails - 201 Be Delicious! Kolor jest kremowy, mleczny, delikatnie wpadający w róż, aby było cacy, trzeba nałożyć dwie warstwy. Jak widzicie również, u mnie, przeciwnika wszelkiego typu zdobień paznokci, nagle zawitała srebrna naklejka, bo ostatnio przechodzę jakieś babskie zdziczenie i nie podoba mi się żadna biżuteria. Właściwie miałam nawet problem z dobraniem czegoś na jutro, ale ostatecznie będę mieć srebrne kolczyki i naklejki na pazurach - takie we mnie szaleństwo, że chyba oszaleję!
I tyle na dziś, do zaś, hej!

4 komentarze:

  1. mam wrażenie, że te paznokcie są nienaturalnie grube, za toporne, za wielkie i nieproporcjonalne do dłoni. Tę nienaturalność i dysproporcję widać na kciuku - u nasady jakby cieńszy paznokieć? Kolor za to cudny :) Co w końcu za biel wybrałaś? Semilac czy coś innego?

    OdpowiedzUsuń
  2. No cóż, ani grube, ani toporne mi się nie wydają, wręcz wyjątkowo mi się tym razem udały ;-) Nigdzie u nasady nie są cieńsze, być może to wina zdjęcia. A biel z Semilaca jest najgorszą bielą, jaką w życiu miałam - wybrałam dwie inne firmy, które być może kiedyś tu zagoszczą ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie i minimalistycznie !
    pozdrawiam serdecznie :)
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń