środa, 9 sierpnia 2017

WŁOSY: Jak stonować i delikatnie ochłodzić słoneczny blond, bez uzyskania szarych włosów? Beżowy blond, Kallos 8.0 + 9.0 + 9.1.


Dzisiejszy wpis będzie pełen sprzeczności, potwierdzeń, zaprzeczeń, obalania mitów i łamania stereotypów, czyli jak to teraz postanowiłam ochłodzić mój dziki blond (bo to, co uhodowało mi się na głowie przez ostatni miesiąc, nie nadaje się pod żadne inne określenia). Na dzień dobry, jak można będzie zauważyć na załączonych obrazkach, jestem ciepłym typem urody: mam brzoskwiniową skórę, rumienię się w każdej, najmniej odpowiedniej sytuacji, kiedy byłam mała miałam całą buzię w ciepłych piegach, a przez naturalny, mysi blond zawsze przebijał złoty refleks. Jak mądre książki głoszą, ciepły typ urody musi uciekać przed szarością na głowie, gdzie pieprz rośnie. I teraz pytanie dnia: czy blondynki o ciepłym typie urody skazane są na złote włosy?

Po każdej koloryzacji moje włosy są piękne, jednolite i cacy, po dwóch tygodniach pojawia się odrost, który przy jasnych włosach wygląda jakby był czarny, co doprowadza mnie do szału, a po miesiącu (o ile zdarzy mi się jakimś cudem tyle wytrzymać), kiedy już wszystko wypłucze się na amen, a odrost sugeruje, że mój mózg jeszcze walczy, pojawia się totalna masakra. I dziś postanowiłam pokazać Wam poniżej, jak naprawdę wygląda mój dziki blond, z którego można wytyczyć pełną gamę odcieni złotych. (Tydzień temu stwierdziłam, że mam wesele, poczekam jeszcze tydzień. Na zdjęciach można to zawsze oszukać - podnieść głowę do góry, zarzucić włosy na bok, założyć opaskę, czy zastosować dziesiątki filtrów - jednak, gdy Mąż pyta, kiedy pomalujesz sobie włosy, wiedz, że JEST BARDZO ŹLE.) Attenzione, zdjęcia bez najmniejszych obróbek:


Powiem Wam szczerze, że boję się szarości na mojej głowie, dlatego postanowiłam... kupić farbę z szarym odcieniem. Próżno szukać logiki, a cytując klasyka "kobieta zmienną jest", postanowiłam na własnej skórze przekonać się, jak to z tą szarością dla ciepłych typów urody jest - zawsze da się naprawić, gdyby nie daj Bóg noga się podwinęła, ewentualnie można ściąć, fryzura na zapałkę aktualnie najmodniejszą fryzurą wg Elle.
Ale kończąc z żartami (tak, mam dziś dobry dzień), dużo tej szarości nie domieszałam, zastosowałam ją jako mały dodatek do natury, żeby jednak trochę ochłodzić, stonować i uzyskać naprawdę naturalny beż, bardziej chłodny, niż ciepły. Kiedy nałożyłam mieszankę na włosy, nie do końca byłam pewna, czy będzie git, jednak teoretycznie liczby nie kłamią, musiało wyjść i już.

W skrócie, najprościej:
- odrost: 2 części 9.0 + 1 część 9.1 + oksydant 9%
- długość: 2 części 8.0 + 1 część 9.0 + 1 część 9.1 + oksydant 6%
(Specjalnie nie podaję gramów czy mililitrów, bo każda Babeczka musi sama oszacować ilość swoich włosów i dostosować proporcje mieszanki.)


I wyszło naprawdę jednolicie, nie ma słonecznego blondu, nie ma szarych włosów, jest coś na miarę chłodnego beżu, o ile mogę to tak nazwać. Zresztą, zobaczcie sami, dla mnie jest to odcień, którego dawno nie miałam, ale przy którym chyba chwilę pozostanę, bo na razie mi się podoba ;-) A wracając do pytania z początku wpisu, blondynki nie są skazane na złote włosy, ale też nie powinny stawiać na szarości - trzeba dobrze wyliczyć, wymieszać i nawet słoneczne blondyny da się odpowiednio ochłodzić, hej ;-)


A teraz, standardowo, sto tysięcy PS ;-)

PS1 Kallos, którego używam, jest farbą tanią i wydajną, jednak nie jest petardą w długości trzymania się na włosach. Ja włosy odświeżam co 2,3 tygodnie, dlatego naprawdę nie jestem specjalnie wymagająca, i mi odpowiada ;-)
PS2 Na pewno jeszcze lepszy efekt osiągnęłabym rozjaśniając najpierw odrost rozjaśniaczem, jednak włosy odświeżam zazwyczaj będąc sama w domu z dziećmi, kiedy mam 15 minut na nałożenie farby, podczas drzemki Staszka. O podwójnym nakładaniu farby nie ma mowy.
PS3 Nigdy nie stosowałam ciemnych farb tej marki, dlatego nie potrafię wypowiedzieć się, jak szybko się wypłukują.
PS4 Długo gimnastykowałam się, żeby zrobić zdjęcia uzyskanego koloru, bo na każdej ścianie, w każdym świetle, ten kolor jest inny. Na białej ścianie jest beżowy, wczoraj wrzuciłam na instastory zdjęcie, gdzie wygląda dużo chłodniej - na pewno jest chłodny, beżowy i bardzo naturalny, polecam! (I już martwię się, czy za 3 tygodnie będę umiała wymieszać podobny odcień :P)
PS5 Stopniowanie moich włosów dalej podsumujmy minutą ciszy.

Enjoy!

4 komentarze: